17-05-2019 eKurier | Sport
PIŁKA NOŻNA Szybkie debiuty – talent czy promocja…

Niepełnoletni debiutanci

Niepełnoletni debiutanci
Kacper Kozłowski ma szansę zadebiutować w ekstraklasie nie mając jeszcze ukończonych 16 lat. Fot. Ryszard PAKIESER

15-letni Kacper Kozłowski ma szansę w niedzielę zostać najmłodszym debiutantem w historii polskiej ekstraklasy i jednocześnie w Pogoni Szczecin. Nigdy wcześniej w Pogoni nie debiutował w najwyższej klasie rozgrywkowej piłkarz mający mniej niż 16.

Jak dotąd liderem jest Kamil Wojtkowski, który w dniu debiutu miał prawie 17 lat. Co ciekawe, dwóch najmłodszych piłkarzy Pogoni w jej historii to gracze, którzy debiutowali w obecnej dekadzie. Przed Wojtkowskim przez rok rekordzistą był Michał Walski, który zepchnął z piedestału Mariana Kielca aż po 54 latach.

To jest bardzo zastanawiające, że w grupie pięciu najmłodszych piłkarzy Pogoni, aż czterech to debiutanci w sześciu ostatnich latach. Można przez to pomyśleć, że znajdujemy się w najlepszym okresie klubu pod względem szkolenia. Jednak po bardziej wnikliwej analizie okazuje się, że wcześniejsze debiuty nie zawsze były odpowiednio przygotowane, nie zawsze ci młodzi piłkarze zasługiwali na tak szybki sportowy awans. Ich kariery stanęły w miejscu.

Z grupy czterech najmłodszych debiutantów w obecnej dekadzie (Wojtkowski, Walski, Paczuk, Listkowski), żaden nie jest obecnie liczącym się graczem w ekstraklasie, żadnego z nich nie ma obecnie w Pogoni. Kamil Wojtkowski pół roku po swoim debiucie w ekstraklasie postanowił wyjechać do niemieckiego RB Lipsk. Zawodnik rokował znakomicie, trafił do świetnie zarządzanej

...

Zawartość dostępna dla czytelników eKuriera
Pozostało jeszcze 80% treści

Pełna treść artykułu dostępna po zakupie
eKuriera
z dnia 17-05-2019