26-06-2019 eKurier | Kurier Plus
Zapiski, odpryski (284)

Zalewanie klęski pstrąga

„Skumbrie w tomacie, skumbrie w tomacie / Chcieliście Polski, no to ją macie! / Skumbrie w tomacie, pstrąg!”.

I pomyśleć, że Gałczyński pisał tak przed wojną, dokładnie zaś 83 lata temu, na dodatek z zupełnie innych pozycji politycznych aniżeli cytujący go tutaj niżej podpisany! A przecież, jakkolwiek by patrzeć, rację miał ponadczasową.

Tylko skumbrie się w puszce zmieniają, bo tomata – bez względu na kolor – ta sama. A pstrąg? Z tym pstrągiem sprawa nie do końca jest jasna. Bo pstrąg w bystrej i czystej wodzie pływa, a dzisiejsi kandydaci na pstrąga, niekoniecznie.

Najważniejsze jednak w puencie słynnego wierszyka jest to nasze chcenie.

* * *

Ostatnie zapiski przed miesiącem bodaj, a więc przed wyborami. Ale przewidziałem w nich (w zapiskach) jedno: że zaleje nas… Nie, nie to, o czym Państwo myślą. Ale że zaleje nas tak zwana fala komentarzy.

Wciąż nas zalewa, to i nie będę się nadymał, dmuchając w plażowe koło. Za małe na taką falę. Poza tym się w nim nie zmieszczę, a jak będę się mimo wszystko starał, to tylko zatyczka wypadanie i powietrze zrobi głośne pisssss…

* * *

Spróbuję jednak popedałować (modne słowo) na wodnym welocypedzie, wzdłuż brzegu. I popatrzeć sobie, co zostało na plaży oprócz plastikowych butelek po cudownym olejku, dzięki któremu możemy leżeć plackiem na skwarze i mówić, że słoneczko jest w sam raz, puszek po piwie, którego sami sobie

...

Zawartość dostępna dla czytelników eKuriera
Pozostało jeszcze 80% treści

Pełna treść artykułu dostępna po zakupie
eKuriera
z dnia 26-06-2019