09-07-2019 eKurier | Szczecin/Region
Krok po kroku do samodzielności

Dom ze wsparciem

Dom ze wsparciem
Na zdjęciu od lewej: dyr. OPS Aleksandra Szymanowicz, trenerka usamodzielnienia Irena Krówka, obecne lokatorki mieszkania treningowego panie Dorota i Renata z dziećmi oraz koordynatorka pracy socjalnej mieszkania treningowego Joanna Wawrzonek

Gryfino. Mieszkanie treningowe przy ul. Szczecińskiej 2/1, w którym pierwsi jego mieszkańcy pojawili się w sierpniu 2017 roku, pełni rolę przestrzeni sprzyjającej „nauce dorosłości" osób zagrożonych ubóstwem lub wykluczeniem społecznym. Do końca marca br. miejscowy Ośrodek Pomocy Społecznej realizował tu, przy wsparciu unijnych środków, projekt pn. „Mieszkanie treningowe - krok do samodzielności". Po jego zakończeniu OPS wprowadził mieszkanie treningowe do swojej struktury organizacyjnej.

Nauczyć zwykłych codziennych czynności

Wsparty unijnymi środkami projekt określał, iż jego docelową grupę stanowić będą mieszkające na terenie gryfińskiej gminy osoby korzystające z pomocy społecznej - m.in. niepełnosprawni intelektualnie, bezdomni, znajdujący się w trudnej sytuacji życiowej z różnych powodów.

- Kiedy zaczęliśmy realizować projekt, postawiliśmy na osoby niepełnosprawne intelektualnie, które objęliśmy kompleksowym wsparciem. Łącznie z tego projektu skorzystało 30 uczestników, trening ukończyły 24 osoby - informuje Aleksandra Szymanowicz, dyrektorka OPS.

- Ten trening przede wszystkim miał na celu to, aby osoby, które tu przebywały, nabyły takich umiejętności, żeby opuszczając mieszkanie, mogły sobie radzić jak najwięcej samodzielnie, z jak najmniejszą pomocą rodziny - mówi trenerka usamodzielniania Irena Krówka, która w mieszkaniu treningowym pracuje od kwietnia ub.r.

Jednocześnie w lokalu mieszkało 4 uczestników projektu. Trenerka podaje wiele przykładów, które jednoznacznie dowodzą potrzeby takiego wsparcia. Zaczynano od przygotowania planu pracy, który uwzględniał m.in. określenie wysokości wspólnego tygodniowego budżetu na swoje utrzymanie - na to składali się sami uczestnicy projektu.

- Pobyt w mieszkaniu treningowym był bezpłatny - wyjaśnia dyr. Szymanowicz - ale wyżywienie i środki higieniczne pochodziły z funduszy uczestników. Mieli oni renty albo zasiłki stałe i w treningu ekonomicznym chodziło o to, żeby nauczyli się tak dysponować własnymi środkami, aby wystarczyły na zabezpieczenie podstawowych potrzeb.

Plan pracy obejmował m.in. jadłospis, który wspólnie układali uczestnicy projektu. Razem też robili zakupy i wspólnie gotowali. Do zwykłych codziennych zajęć należało także sprzątanie, często pranie i prasowanie.

- W domu na ogół wyręczano ich przy wykonywaniu tych czynności, dlatego bywało, że dziwili się, że pranie trzeba segregować, a koszulę samemu uprasować. I uważać, żeby odpowiedni program w żelazku nastawić. Dla niektórych zadania te naprawdę były wyzwaniem, ponieważ najczęściej występowały u nich sprzężenia chorób, były to dysfunkcje łączone. Staraliśmy się tak wymagać, żeby czegoś

...

Zawartość dostępna dla czytelników eKuriera
Pozostało jeszcze 80% treści

Pełna treść artykułu dostępna po zakupie
eKuriera
z dnia 09-07-2019