16-08-2019 eKurier | Kurier Plus
To nie portugalska spółka omija uchwały i przepisy
Niedokończona siłownia na zapleczu „Biedronki”
Mirosław KWIATKOWSKI
„Od początku sierpnia działa w Rewalu sklep «Biedronka» o powierzchni 760 mkw., w którym jest sześć kas. W czasie intensywnego sezonu letniego zatrudnionych w niej jest 30 osób. Na zmotoryzowanych klientów czeka parking liczący 60 miejsc postojowych, w tym dwa dla inwalidów" - tak zachwalało obiekt biuro prasowe portugalskiej firmy „Jeronimo Martins" w piśmie przysłanym do redakcji.
Dalej czytamy: „Dodatkową atrakcją dla dbających o zdrowie jest siłownia plenerowa znajdująca się z tyłu budynku, otwarta dla wszystkich zainteresowanych aktywnym spędzaniem czasu na świeżym powietrzu". Fakty są takie, że sklep otwarto, ale siłownia nie została dokończona, chociaż stanowi element inwestycji. Przyznać jednak trzeba, że tempo budowy sklepu było imponujące. Prace zaczęły się w kwietniu br. i zakończyły w lipcu. Ukraińscy budowlańcy pracowali nawet w soboty i niedziele do późnych godzin nocnych. Sklep otwarto z pompą, czyli z licznymi przecenami, co przyciągnęło tłumy wczasowiczów, którzy wybrali zakupy zamiast plażowania.
To jest dzierżawa
Prywatny właściciel terenu (mieszkaniec Rewala) sprzedał go Przedsiębiorstwu Budowlanemu DaSa z Zielonej Góry, które postanowiło tu wybudować sklep, a następnie wynająć go „Jeronimo Martins" pod sklep „Biedronka". Cofnijmy się jednak w czasie…
Teren w planie zagospodarowania
...Pozostało jeszcze 80% treści
Pełna treść artykułu dostępna po zakupie
eKuriera
z dnia 16-08-2019