30-08-2019 eKurier | Kurier Plus
Jak to w kampanii...

Oto obietnice polityków

Oto obietnice polityków
Minister Marek Gróbarczyk obiecuje program „dla ludzi, nie dla elit”. Fot. Ryszard PAKIESER

Alan SASINOWSKI

Od obietnic wyborczych, jak w trakcie każdej kampanii, można dostać zawrotu głowy. Wszystkie partie deklarują, że pod ich rządami będzie nam się żyło wspanialej niż kiedykolwiek wcześniej.

„Program dla ludzi, nie dla elit"

Najbardziej wygodną pozycję wyjściową ma Prawo i Sprawiedliwość, ponieważ może się powołać - i chętnie to robi - na programy społeczne, jakie wprowadziło podczas ostatnich czterech lat. Sztandarowe, choć przecież niejedyne, inicjatywy to program Rodzina 500 +
- teraz obejmujący każde dziecko, obniżenie wieku emerytalnego, wyprawka w wysokości trzystu złotych czy trzynasta emerytura, która w drugiej kadencji panowania prawicy miałaby być świadczeniem corocznym. PiS chwali się też m.in. najniższym w III RP bezrobociem czy podniesieniem płacy minimalnej - rząd chce, aby od przyszłego roku wynosiła ona 2450 złotych brutto. Prawica przekonuje, że tylko jej dalsze rządy dają gwarancję, że transfery socjalne zostaną utrzymane.

I jeszcze coś. „Rzeczpospolita" doniosła, że premier Mateusz Morawiecki chce, aby budżet w przyszłym roku był pierwszym budżetem od 30 lat bez deficytu. Gdyby ten plan się powiódł, byłby to bardzo poważny argument przeciwko wszystkim tym, którzy ostrzegają, że nadmierne transfery socjalne psują gospodarkę.

- Mamy program dla ludzi, nie dla elit. Prawo i Sprawiedliwość jest partią wiarygodną i musimy wygrać, aby kontynuować nasze zadania - stwierdził podczas konferencji inaugurującej kampanię minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej Marek Gróbarczyk, jedynka PiS-u w wyborach do Sejmu

...

Zawartość dostępna dla czytelników eKuriera
Pozostało jeszcze 80% treści

Pełna treść artykułu dostępna po zakupie
eKuriera
z dnia 30-08-2019



Image
Szczecińskich kandydatów PO wsparła była marszałek Sejmu, Małgorzata Kidawa-Błońska. Fot. Dariusz GORAJSKI