11-09-2019 eKurier | Kurier Plus
Z PRAWA I Z LEWA

Piąty lek na zgagę

Jest po prostu tak, że kampania wyborcza nie zatrzymuje się nigdy. Nawet nie jest tak, że w pewnych okresach przybiera na sile, jak niby teraz. Jednak nie, ona trwa nieprzerwanie i z pełna mocą. Demokracja przecież polega na tym, że co pewien czas są wybory, a potem rządzi ten, kto je wygrał. Ważne odkrycie ostatnich lat, w dziedzinie organizacji państwa i ładu konstytucyjnego, uprzytomniło nam, że demokracja nie polega na niczym innym, tylko na tym co powyżej. Przynajmniej już powinni uświadomić.

Różne pięknoduchy, idealiści i heretycy jeszcze się nie zorientowali. Jeszcze chcieliby uzupełniać podstawową regułę o jakieś dodatkowe zasady w postaci poszanowania praw mniejszości i paru innych kwestii, które z uporem nazywają fundamentalnymi, gdy im się fantazja i krasomówstwo rozwinie.

Kampania trwa, w blasku świateł i błyskotek, wszystko co widać i słychać przypomina reklamy. Konkurs na najzgrabniejsze hasło. Nie porusza rozumu, pobudza emocje. Rozum śpi, emocje buzują. Tak ma być. W amerykańskim stylu.

* * *

Demokracja wcale nie polega na tym, że ten, kto wygrał, ma szanować tego, kto nie wygrał i dzielić z nim jakieś poczucie wspólnoty. Prosty dowód: skoro tamten nie wygrał, to znaczy, że wcale nie jest taki mądry i prawy, za jakiego się uważa i podaje. Więcej, nie jest żadnym partnerem w staraniach o wspólne dobro danej zbiorowości, ale przeciwnikiem, który przeszkadza w tych staraniach. Nie

...

Zawartość dostępna dla czytelników eKuriera
Pozostało jeszcze 80% treści

Pełna treść artykułu dostępna po zakupie
eKuriera
z dnia 11-09-2019