27-09-2019 eKurier | Kurier Plus
Szczeciński sport wymaga solidnej naprawy

Gdy politycy mówią o sporcie...

Gdy politycy mówią o sporcie...
Marek Kolbowicz jest twarzą młodzieżowych imprez masowych mających się wkrótce odbyć w Szczecinie. Fot. Robert STACHNIK

Wojciech PARADA

Szczecińscy politycy Platformy Obywatelskiej nawołują do zorganizowania dwóch młodzieżowych imprez sportowych o dużym masowym zasięgu, ale niewielkim prestiżu i randze: Bałtyckich Igrzysk Młodzieży i Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży w sportach halowych.

Ta pierwsza impreza miałaby się odbyć w roku 2021, decyzja ma zapaść w październiku, natomiast OOM w Szczecinie planowany jest na rok 2023. Koszt organizacji obu imprez wyniósłby kilka milionów złotych, tylko część pochodziłaby z ministerstwa.

Bałtyckie Igrzyska Młodzieży rozgrywane są od 20 lat. Gospodarzami dwóch pierwszych edycji byli Niemcy, następnie cyklicznie co dwa lata odbywały się w innych państwach, między innymi w Danii, na Łotwie, Rosji, a także na Białorusi. W tym roku młodych sportowców rywalizujących w 15 dyscyplinach gościła 60-tysięczna szwedzka miejscowość Karlstad.

W latach 2005 i 2009 gospodarzami były też polskie miasta Szczecin i Koszalin. Mało kto pamięta o tych wydarzeniach. Przedstawiciele Zachodniopomorskiej Federacji Sportu jako jeden z argumentów podają liczbę obiektów powstałych w Szczecinie w ostatnim okresie, a przecież w roku 2005 sytuacja była inna, a impreza i tak się odbyła.

Do organizacji wydarzenia tej rangi nie potrzeba obiektów o wysokiej jakości i europejskich standardach. Bardziej chodzi o rozgłos dla pomysłodawców przedsięwzięcia. Jeśli chodzi o organizację Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży, to minister sportu zabiega zawsze u marszałków o przyjęcie roli gospodarza, deklarując jednocześnie duże finansowe rządowe wsparcie.

Koszalin wydał ponad 1 mln złotych

10 lat temu koszt organizacji Bałtyckich Igrzysk Młodzieży rozgrywanych w Koszalinie wyniósł 1 mln złotych, z których 800 tys. złotych pochodziło z Urzędu Marszałkowskiego. Dziś te koszty mogą być na zdecydowanie wyższym poziomie, choć uczestników zmagań jest dużo mniej. Liczne zawody odbywały się nie tylko w Koszalinie, ale też w pobliskich miejscowościach takich, jak: Kołczewo, Mielno, Kołobrzeg, Sianów, Wałcz.

W kilku pierwszych edycjach

...

Zawartość dostępna dla czytelników eKuriera
Pozostało jeszcze 80% treści

Pełna treść artykułu dostępna po zakupie
eKuriera
z dnia 27-09-2019



Image
Nawet mecze z mistrzem Polski i jedną z najsilniejszych drużyn w Europie Vive Kielce nie gromadzą na trybunach licznej widowni, nie mówiąc już o rywalizacji 14- lub 15-latków. Fot. Ryszard PAKIESER