01-10-2019 eKurier | Szczecin/Region
Zastrzelił i skłusował żubra
Tym razem nie UFO, a... leśniczy
To niebywała, a jednocześnie skandaliczna historia. Trudno w nią uwierzyć, ale fakty nie kłamią. Bo oto kłusownikiem, na dodatek takim, który strzela do zwierzęcia prawnie chronionego, okazał się leśniczy z Bonina w Nadleśnictwie Łobez. Do tego karygodnego czynu przyznał się dopiero przed prokuratorem, gdy przedstawiono mu dowód nie do podważenia - kulę z jego broni myśliwskiej, która trafiła prosto w serce okazałego pięcioletniego żubra o wadze ok. 650 kilogramów.
Do zdarzenia, o czym pisaliśmy już wczoraj, doszło w poprzednią sobotę lub niedzielę, a 23 września na martwego i pozbawionego najbardziej atrakcyjnych połaci mięsa żubra natknął się grzybiarz, który udał się w tej sprawie z zawiadomieniem do leśniczego z Bonina. Ten z tą szokującą wieścią nic nie zrobił… Informacja o zabitym i skłusowanym zwierzęciu szybko się
...Pozostało jeszcze 80% treści
Pełna treść artykułu dostępna po zakupie
eKuriera
z dnia 01-10-2019