11-10-2019 eKurier | Kurier Plus
Projektowanie jest procesem, a nie jednorazowym gestem

Szczecińskie przestrzenie

Szczecińskie przestrzenie
Fot. Tomasz MAKSYMIUK

Z architektem Tomaszem MAKSYMIUKIEM rozmawia Karolina NAWROCKA. Tomasz Maksymiuk jest współwłaścicielem biura architektonicznego MXL4, wspólnie z Aleksandrą Pichulską zaprojektował plac Literatury - miejsce, które zostało nominowane do Nagrody na Najlepszą Przestrzeń Publiczną w Polsce.

- Jaka powinna być przestrzeń publiczna?

- Nie ma jednej odpowiedzi. Generalnie powinna być funkcjonalna, przyjazna i inspirująca. Funkcjonalna to znaczy urządzona tak, aby spełniała potrzeby mieszkańców. Przyjazna, czyli taka, w której się dobrze czujemy. I inspirująca, to znaczy zachęcająca użytkowników do bycia tam i do kreowania fajnych pomysłów.

- Czyli powinna zachęcać do aktywności?

- Powinna nade wszystko zachęcać do przebywania w niej i stymulować czasem nieoczywiste aktywności. Zobrazuję to przykładem z Barcelony, budynkiem Forum autorstwa szwajcarskiego biura architektonicznego Herzog & de Meuron. Na co dzień pełni funkcję obiektu kultury. Jego centrum znajduje się wewnątrz, jednak wokół trwa osobne życie. Parter budynku jest w dużej mierze tworzony przez długi ciąg lustrzanych witryn, jak w baletowej sali treningowej. Przed nimi znajduje się otwarta przestrzeń, która z pozoru niczemu nie służy. A jednak. Z czasem młodzi tancerze zaczęli tu regularnie przychodzić ćwiczyć, przeglądając się w taflach lustrzanego szkła. Te popisy stały się dużą atrakcją dla spacerujących przebiegającą tuż obok promenadą.

- Jakie funkcje powinna spełniać przestrzeń publiczna?

- Takie, jakie są potrzeby mieszkańców. Przykładowo: musimy przejść z punktu A do B, musimy gdzieś zrobić zakupy, odpocząć, pracować, spotykać się i spędzać czas. Dlatego funkcje nazwiemy komunikacyjnymi, rekreacyjnymi, reprezentacyjnymi czy komercyjnymi, w zależności od charakteru przestrzeni. Przestrzeniami publicznymi są przecież ulice, place, parki czy deptaki. Wszystkie te miejsca, gdzie spotykamy się na co dzień z innymi ludźmi i do których mamy swobodny dostęp. Zazwyczaj większość z nich pełni równolegle kilka funkcji. Wtedy zadaniem projektanta jest ustalenie, która z nich jest wiodąca, aby to jej podporządkować główne decyzje projektowe. Tu za przykład może posłużyć właśnie przebudowany plac im. Pawła Adamowicza, który mimo swojej nazwy jest przede wszystkim deptakiem. Owszem, może gościć okazjonalnie festyny i imprezy, które zwyczajowo odbywają się na placach, jednak na co dzień przede wszystkim usprawnia komunikację pieszą - zapewniając szerokie, wygodne chodniki na przedłużeniu alei Jana Pawła II, obudowane siedziskami pod istniejącymi drzewami. Jasnym określeniem priorytetowej funkcji tej przestrzeni projektant architekt Jacek

...

Zawartość dostępna dla czytelników eKuriera
Pozostało jeszcze 80% treści

Pełna treść artykułu dostępna po zakupie
eKuriera
z dnia 11-10-2019



Image
Fot. Dariusz GORAJSKI
Image
Fot. Mirosław WINCONEK
Image
Fot. Ryszard PAKIESER