09-10-2019 eKurier | Sport
WYŚCIGI SAMOCHODOWE Na legendarnym torze Formuły 1 Monza z „Kurierem Szczecińskim”

Ważny czas i dziewczyna…

Ważny czas i dziewczyna…
Kierowcę z Dobrej pod Szczecinem czeka decydujący egzamin. Fot. archiwum

Rozmowa ze szczecińskim kierowcą wyścigowym Kamilem Serafinem

Kierowcy wyścigowi formuły KIA PLATINUM CUP mają za sobą już pięć rund tegorocznej rywalizacji, a podczas najbliższego weekendu zakończą zmagania i walkę o mistrzowskie tytuły, zaś areną finałowej batalii będzie legendarny włoski tor Formuły 1 Monza pod Mediolanem. Jednym z zawodników jest Kamil Serafin, któremu patronuje „Kurier Szczeciński”, więc przed decydującym startem poprosiliśmy go o rozmowę.

– Jak wyglądają przedstartowe przygotowania?

– Zanim wyjadę na tor, czeka mnie zawsze mnóstwo pracy, której nie widzą kibice wyścigów samochodowych. Wraz z zespołem najpierw kompletujemy całe wyposażenie, serwisujemy i przygotowujemy samochód do jazdy. Następnie trzeba tę całą masę sprzętu, narzędzi i części,przewieźć na miejsce zawodów. Zawsze dzień przed wyjazdem poświęcamy na pakowanie niezbędnych rzeczy do naszego auta serwisowego i załadowanie wyścigówki na lawetę, na której jest bezpiecznie przewożona. Tory, na których mamy zawody, są rozsiane po całej Europie, zatem z reguły potrzebujemy całego dnia na dotarcie na miejsce, a w przypadku zawodów we Włoszech dystans jest tak duży, że jedziemy dwa dni w jedną stronę.

– Jest to bardzo czasochłonne. Czy łatwo godzić wyczynowy sport

...

Zawartość dostępna dla czytelników eKuriera
Pozostało jeszcze 80% treści

Pełna treść artykułu dostępna po zakupie
eKuriera
z dnia 09-10-2019



Image
Kamil Serafin jest zadowolony z tegorocznych wyścigów. Fot. archiwum