25-10-2019 eKurier | Kurier Plus
Prof. Marek Golka – Primus Inter Pares

Rzucam uczniów na głęboką wodę

Rzucam uczniów na głęboką wodę
Prof. Marek Golka podczas przyznania mu nagrody z prezydentem Piotrem Krzystkiem i dyrektor Wydziału Oświaty UM Lidią Rogaś (po lewej). Fot. Dariusz GORAJSKI

Z profesorem Markiem GOLKĄ, nauczycielem fizyki w XIII Liceum Ogólnokształcącym w Szczecinie uhonorowanym tytułem „Primus Inter Pares", rozmawia Elżbieta KUBERA

- Ma pan na swym koncie wiele tytułów i laurów, wśród nich najwyższy honorowy tytuł profesora oświaty uzyskany w pierwszej edycji w 2009 roku, ogólnopolską nagrodę Nauczyciel Roku 2010. W ubiegłym tygodniu otrzymał pan najbardziej prestiżowe odznaczenie dla najwybitniejszego nauczyciela szczecińskiej oświaty „Primus Inter Pares" (Pierwszy wśród równych) oraz statuetkę z rąk prezydenta Szczecina Piotra Krzystka. Co dla pana znaczy ta szczecińska nagroda?

- W środowisku Szczecina zafunkcjonowałem osiem lat temu. Od tego czasu jestem szczecinianinem tu mieszkającym i kochającym to miasto i jest to dla mnie najważniejsza nagroda, która z dotychczasowych zrobiła na mnie największe wrażenie. Tym bardziej że się nie spodziewałem takiego wyróżnienia. Zostałem zaproszony na uroczystość i domniemywałem, że będzie to jedna z nagród prezydenta, ale nie przewidywałem, że będzie to wyróżnienie najwyższe. Co prawda wiedziałem, że byłem do tej nagrody zgłoszony przez dyrektora szkoły, po pozytywnym zaopiniowaniu przez radę pedagogiczną.

- Ogłaszając werdykt kapituły, przewodnicząca powiedziała: „Po rozpatrzeniu wniosków kapituła postanowiła przyznać statuetkę nauczycielowi wybitnemu, niezwykle twórczemu, którego uczniowie osiągają liczne sukcesy w olimpiadach międzynarodowych i krajowych. To nauczyciel potrafiący zainteresować swoim przedmiotem, wykraczając dalece poza program nauczania i nauczający według własnych autorskich programów, organizujący obozy i wyjazdy naukowe dla uczniów oraz pokazy dla uczniów z innych szkół. Stał się on niekwestionowanym autorytetem dla młodzieży i jest szanowany wśród kadry".

- To było niezwykłe, na początku nie wiedziałem, o kim jest mowa, dopiero kiedy powiedziano, że tą dziedziną jest fizyka i pewne elementy podobne są do mojego działania, wiedziałem już, że chodzi o mnie. Ostatnie lata były dla mnie rzeczywiście niezwykle szczęśliwe, bo takiej kumulacji osiągnięć w takim krótkim czasie: tylu laureatów olimpiady fizycznej, technicznej, astronomicznej, brązowych i srebrnego medalistów międzynarodowych olimpiad u mnie się nie zdarzyło nigdy. Z jednej strony było w tym dużo szczęścia, ale chcąc nazwać to tylko szczęściem, na pewno dotknęlibyśmy wielu niezwykle utalentowanych i pracowitych uczniów. Jestem dla nich drogowskazem podpowiadającym, jak wędrować po nauce, jaką jest fizyka. Olbrzymią rolę w XIII LO odgrywa to, że wielu uczniów ma przyznane indywidualne programy nauczania, dzięki czemu można więcej czasu przeznaczyć na pracę z uczniem. Nasze szkolne laboratorium fizyczne, funkcjonujące w dosyć trudnych warunkach lokalowych i przy zaangażowaniu niewielkich państwowych środków oświatowych, jest takim perpetuum mobile, bo być może nie powinno funkcjonować w takich warunkach, a działa. Stworzył się jednak taki drugi dom dla wielu uczniów, którzy w laboratorium spędzają bardzo dużo czasu, przychodząc tam jak do siebie, wypiją herbatę, porozmawiają, poszukają czegoś w internecie. To dla nich niezwykle ważne miejsce.

- Mimo tylu różnych działań, jak się udaje osiągnąć tak wielki sukces uczniów?

- Najprawdopodobniej w przeciętnej szkole nie byłoby to możliwe do

...

Zawartość dostępna dla czytelników eKuriera
Pozostało jeszcze 80% treści

Pełna treść artykułu dostępna po zakupie
eKuriera
z dnia 25-10-2019



Image
Fot. Dariusz GORAJSKI
Image
Prof. Marek Golka w laboratorium z uczniami XIII LO Fot. Elżbieta KUBERA