31-10-2019 eKurier | Kurier Plus
Tu śmierć zagląda codziennie

Najtrudniej jest tym, którzy pozostają

Najtrudniej jest tym, którzy pozostają
Grzegorz Śmigiel (na zdjęciu z narzeczoną Anitą) uważa, że pracownicy domów pogrzebowych nie powinni być ludźmi z przypadku. Fot. Jarosław BZOWY

Z Grzegorzem ŚMIGLEM, właścicielem Zakładu Pogrzebowego „Memoris" w Nowogardzie, rozmawia Jarosław BZOWY

- Kiedy postanowił pan zostać przedsiębiorcą pogrzebowym?

- Urodziłem się w rodzinie, w której od lat się zajmowano wytwarzaniem nagrobków. Mój tato tu, w Nowogardzie wykonuje je od 37 lat. Historia naszej firmy sięga roku 1982. Mój tato, jako wykwalifikowany kamieniarz, wcześniej także prowadził pochówki. Ostatecznie jednak wybrał zakład kamieniarski. Początkowo mu pomagałem i uczyłem się przy nim rzemiosła, ale jednak w końcu zdecydowałem się założyć wraz z moją narzeczoną Anitą zakład pogrzebowy, który działa w Nowogardzie od 2017 roku.

- Śmierć jest nieunikniona. Prędzej czy później dosięgnie każdego z nas. Przekonuje się pan o tym każdego dnia. Dla pana jednak to także źródło utrzymania.

- Przede wszystkim staram się pomóc rodzinie uporać się z

...

Zawartość dostępna dla czytelników eKuriera
Pozostało jeszcze 80% treści

Pełna treść artykułu dostępna po zakupie
eKuriera
z dnia 31-10-2019



Image
Grzegorz Śmigiel prowadzi zakład pogrzebowy wraz narzeczoną od 2017 roku. Fot. Jarosław BZOWY
Image
Wybór odpowiedniej trumny to najczęściej zadanie bliskich zmarłego. Fot. Jarosław BZOWY
Image
Proces produkcji pomników nagrobnych zaczyna się od cięcia materiału z granitu specjalną bardzo ostrą piłą mechaniczną. Fot. Jarosław BZOWY