28-11-2019 eKurier | Kurier Plus
Ryby na święta nie zabraknie

Czas karpiowych żniw

Czas karpiowych żniw
Ta dorodna sztuka nie trafi na stół wigilijny, tylko do stawu zarodowego. W stawach w Malińcu pływa od ponad 20 lat. – Ja tu jestem tylko od dziesięciu lat – mówi ichtiolog Mateusz Gzyl. Fot. Czesław BURDUN

Na stawach Ińskiego Centrum Rybactwa w Malińcu koło Reska dobiegły końca karpiowe żniwa. Ryby trafiły do specjalnych basenów na terenie bazy ICR w Ińsku, gdzie są „dopajane" krystalicznie czystą wodą z miejscowego jeziora. W połowie grudnia odłowione karpie trafią do sklepów w regionie, Szczecinie, a nawet w Niemczech.

Maliniec koło Reska ma ciekawą historię. Przed stu laty w biegu strumienia Wilkowa powstały stawy hodowlane (blisko 100 hektarów lustra wody). Ryby stąd trafiały wówczas nawet na stoły w Berlinie. Od kilkunastu lat

...

Zawartość dostępna dla czytelników eKuriera
Pozostało jeszcze 80% treści

Pełna treść artykułu dostępna po zakupie
eKuriera
z dnia 28-11-2019



Image
Uczestnicy karpiowych żniw 2019 r. w gospodarstwie rybackim w Malińcu Fot. Czesław BURDUN
Image
Po odłowieniu ryby trafiają od razu na wagę. Fot. Czesław BURDUN