13-12-2019 eKurier | Sport
PIŁKA NOŻNA Za mocni na ekstraklasę, za słabi na poważne ligi

Trudny czas Piotrowskiego i Walukiewicza

Trudny czas Piotrowskiego i Walukiewicza
Jakub Piotrowski nie zdołał zadebiutować w fazie grupowej Ligi Mistrzów. Fot. Ryszard PAKIESER

Piłkarska Liga Mistrzów zakończyła grupową fazę rozgrywek. Na tym etapie mieliśmy akcent Pogoni Szczecin. Do rozgrywek został zgłoszony 22-letni były młodzieżowy reprezentant Polski Jakub Piotrowski, który jednak w żadnym z sześciu spotkań nie wystąpił.

Mało tego, tylko w jednym na sześć meczów zmieścił się w kadrze meczowej. Było to podczas wyjazdowego meczu z Liverpoolem. Wrażenie na pewno bardzo duże, ale mała to pociecha dla młodego piłkarza, który 18 miesięcy temu wyjechał z Polski z zupełnie innymi oczekiwaniami.

To już drugi sezon z rzędu piłkarza, który traci czas w oczekiwaniu na poprawę swojej pozycji w drużynie. To nie następuje. Nawet dość liczne roszady w linii pomocy nie spowodowały, że Piotrowski zaczął więcej grać. Tylko początek sezonu wskazywał na to, że może być inaczej.

Były pomocnik Pogoni Szczecin na sześć pierwszych spotkań zagrał w pięciu, w tym w trzech od pierwszej minuty. Od 13 września, czyli po pierwszej przerwie na reprezentację, pozostaje w głębokich rezerwach. Przez trzy miesiące zagrał zaledwie w jednym spotkaniu. 30 listopada zagrał w ligowym, przegranym meczu z St. Truiden w wyjściowym składzie, ale przebywał na boisku niewiele ponad godzinę. W kolejnym spotkaniu znów znalazł się poza kadrą meczową.

Trzyletnia umowa

...

Zawartość dostępna dla czytelników eKuriera
Pozostało jeszcze 80% treści

Pełna treść artykułu dostępna po zakupie
eKuriera
z dnia 13-12-2019