23-12-2019 eKurier | Sport
LEKKOATLETYKA Zwycięzca Plebiscytu Sportowego na zgrupowaniu przewija i kąpie córeczkę
Myśli o Tokio, woli skakać w... Szczecinie
Rozmowa z Piotrem Liskiem, triumfatorem 66. Plebiscytu Sportowego „Kuriera Szczecińskiego" w kategorii zawodników
W kończącym się roku 2019 lekkoatleta OSoT-u Szczecin Piotr Lisek wywalczył brązowy medal w skoku o tyczce podczas mistrzostw świata w Doha. Na podium stanął też podczas halowych mistrzostw Europy w Glasgow, wywalczając tam srebrny medal, czym potwierdził przynależność do ścisłej czołówki. Osiągnięcia te zostały docenione przez naszych Czytelników, którzy w plebiscycie „Kuriera" właśnie na niego oddali najwięcej głosów.
- Które starty z kończącego się roku najczęściej powracają we wspomnieniach?
- Mistrzostwa świata rozgrywane na świeżym powietrzu cieszą się wśród lekkoatletów największym prestiżem, więc bezsprzecznie najbardziej cieszy mnie III miejsce wywalczone w Doha. Najważniejsze, że trafiłem z formą, więc nie mogę mieć do siebie żadnych pretensji, choć szczerze mówiąc, aspiracje miałem ciut większe, bo we wcześniejszych startach najgroźniejszych rywali byłem w stanie pokonać. Na mistrzostwach świata moi przeciwnicy skakali jednak rewelacyjnie i choć nawiązałem z nimi walkę, to moje skoki pozwoliły wywalczyć brązowy medal. Wyższe, czyli srebrne, miejsce na halowych mistrzostwach Europy w Szkocji miało nieco mniejszą wartość emocjonalną, choć oczywiście też cieszyło. W kończącym się roku skakałem na wielu imprezach, ale najprzyjemniej było w Szczecinie, bo to przecież moje miasto, a doping wspaniałej publiczności uskrzydlał. Szczególnie pamiętam halowe zmagania w Netto Arenie,
...Pozostało jeszcze 80% treści
Pełna treść artykułu dostępna po zakupie
eKuriera
z dnia 23-12-2019