20-03-2020 eKurier | Szczecin/Region
Epidemia uderza w branżę kosmetyczną

Przytnij włosy... przez internet

Przytnij włosy... przez internet
Niektóre gabinety zostały zamknięte, niektóre nie… Fot. Ryszard PAKIESER

„Szukam kogoś, kto zrobi mi paznokcie", „Ratunku, potrzebuję założyć rzęsy, gdzie znajdę fryzjera, który zetnie włosy mężowi" - nie ma dnia, by szczecinianki nie pytały o usługi kosmetyczne. Większość zakładów z branży urodowej i fryzjerskiej jest pozamykana, jednak popyt na manicure czy farbowanie włosów sprawił, że wielu stylistów nie zaprzestało świadczenia usług. Głównym czynnikiem, który zdecydował o prowadzeniu działalności, jest również - a dla niektórych przede wszystkim - utrata dochodów i strach, z czego przyjdzie płacić rachunki, czynsze, dzierżawy, podatki i kredyty. Nieliczni, którzy wciąż działają, są potępiani przez branżę, bo tylko kwarantanna przerwie transmisję wirusa.

- Tracę dziennie dwa tysiące złotych, ale zamknęłam lokal w miniony piątek (13 bm. przyp. red.) i poleciłam zaprzestania wykonywania pracy dwóm osobom, które dzierżawią pomieszczenia w moim salonie - pani A., stylistka paznokci z Pomorzan, oprócz podnajmowania stanowisk sama świadczy usługi i zatrudnia dwie osoby. - Żyję z topniejących oszczędności,

...

Zawartość dostępna dla czytelników eKuriera
Pozostało jeszcze 80% treści

Pełna treść artykułu dostępna po zakupie
eKuriera
z dnia 20-03-2020