27-03-2020 eKurier | Szczecin/Region
Trzeba uważać!

Pracownicy proszą o lepszą ochronę

Pracownicy proszą o lepszą ochronę
Na targowiskach, podobnie jak w sklepach, trzeba zachować ostrożność. Fot. Dariusz GORAJSKI

Po ulicach mogą się poruszać razem nie więcej niż dwie osoby, na pogrzebie może być ich pięć. Za to w marketach i dyskontach trwa „masowa impreza" - grzmią pracownicy tych sklepów. Alarmują, że nie są odpowiednio chronieni przed zagrożeniem, boją się o siebie i swoje rodziny. - Jak mamy się nie bać? - pytają.

Choć sieci handlowe uspokajają, że w trosce o klientów i pracowników wprowadziły wszelkie zasady bezpieczeństwa, wielu tam zatrudnionych żyje w strachu. Bo nie wszędzie teoria idzie w parze z praktyką.

- W naszej sieci nie ma dotąd żadnych ograniczeń co do liczby klientów, którzy jednocześnie mogą wejść do sklepu - mówi pracownica jednego ze szczecińskich dyskontów. - Już przed otwarciem czeka w grupie kilkadziesiąt osób, głównie starszych. Nie dostaliśmy maseczek, choć prosimy. Na taśmach przy kasach zamontowano osłony pleksi, ale to zwykła fikcja - nie mają wycięcia na terminal i tackę na pieniądze - żeby zapłacić, klient musi stanąć poza osłoną. Wywalczyliśmy rękawiczki i chociaż pocą się w nich dłonie, a po całym dniu bardzo swędzą, to chronią. Dostaliśmy niedawno płyny dezynfekujące, też

...

Zawartość dostępna dla czytelników eKuriera
Pozostało jeszcze 80% treści

Pełna treść artykułu dostępna po zakupie
eKuriera
z dnia 27-03-2020