17-04-2020 eKurier | Sport
RZUT Z AUTU
Brzydkie zabawy z piłką
Bezruch informacyjny w sporcie szuka sobie namiastek we wspomnieniach - co akurat jest sensowne (że bezwstydnie wspomnę tu moją propozycję plebiscytu „Top Tamten" - patrz: „Kurier" sprzed tygodnia), choć na dłuższą metę jałowe, zwłaszcza gdy źródła wspomnień się wyczerpują i wysychają.
Już nawet TVP Sport - specjalizująca się w powtórkach - zarzuciła na wieczorów kilka wspominanie igrzysk wszelakich, w zamian czego można było na niej oglądać… powtórkę z lekcji matematyki (bodajże). Pomysł TVP Sport wydaje się skądinąd dziwny.
Bo nawet abstrahując od faktu, że młodzież nie powinna się uczyć wieczorową porą - to niezdrowo!, już sama sugestia, że szkoła to w istocie… rodzaj sportu, jawi się jako mocno kontrowersyjna. I niezbyt pociągająca zresztą. Cóż, podnoszenie do potęgi nie jest nawet w połowie tak atrakcyjne jak - niezbyt porywające samo w sobie - podnoszenie ciężarów (nawet przez kobiety), a emocje przy wyciąganiu całki nie umywają się już zupełnie do tych przy wyciąganiu piłki z siatki po strzelonym golu.
To wszystko jednak betka w porównaniu z pewnymi przejawami sportowego życia, na które rzucają się dziś - z braku sportu w sporcie - sportowe media i złaknieni nowinek kibice. A mam tu na myśli sportowy rynek. I toczący się na nim nieustannie handelek, owe targi bazarowe mimo kwarantanny.
...
Pozostało jeszcze 80% treści
Pełna treść artykułu dostępna po zakupie
eKuriera
z dnia 17-04-2020