22-04-2020 eKurier | Sport
PIŁKA NOŻNA Za miesiąc może nastąpić wznowienie rozgrywek

Powrót bez Kozulja

Powrót bez Kozulja
Zvonimir Kozulj swój ostatni mecz przed szczecińską publicznością rozegrał w marcu przeciwko Jagiellonii przy udziale 2895 kibiców. Fot. Ryszard PAKIESER

Jest duża szansa, że piłkarze ekstraklasy pod koniec maja wznowią rozgrywki i dzięki temu otrzymają pełną kwotę z tytułu praw telewizyjnych. Wtedy na boisku dokonają się ostateczne rozstrzygnięcia, a dla Pogoni może to oznaczać, że liczyć się będzie w grze o podium.

To jednak wciąż są tylko spekulacje i tak naprawdę nie wiadomo, czy wznowione rozgrywki uda się dokończyć. Pogoń przystąpi do nich bez Zvonimira Kozulja, z którym zerwała umowę jeszcze przed wygaśnięciem kontraktu z końcem czerwca.

Klub nie zdecydował się na przedłużenie umowy na kolejny sezon, co wiązałoby się ze sporą podwyżką dla piłkarza, ale nie będzie korzystał ze swojego filara również w obecnym sezonie, który bardzo dobrze układał się, gdy Kozulj nie był kontuzjowany i występował na boisku.

Sprzedaż Adama Buksy, uraz Zvonimira Kozulja spowodowały, że jakość gry Pogoni w ofensywie mocno osłabła. Pogoń w tegorocznych meczach zdobyła więcej punktów tylko od trzech drużyn, odniosła jedno bardzo szczęśliwe zwycięstwo z Wisłą w Płocku i nie mogło być żadnych wątpliwości, że wpływ na taką postawę był brak w drużynie Buksy i Kozulja.

Trzeci obcokrajowiec w historii

27-letni Bośniak jest jednym z najlepszych obcokrajowców, którzy kiedykolwiek grali w Pogoni. Rozegrał na boiskach ekstraklasy 56 spotkań i plasuje go to w pierwszej dziesiątce obcokrajowców z największą liczbą rozegranych spotkań. Zdobył dla Pogoni 12 goli i pod tym względem jest trzecim obcokrajowcem w historii. Wyprzedzają go tylko: Edi Andradina i Takafumi Akahoshi. Do tego Kozulj dołożył 11 asyst.

Kozulj w obecnym sezonie nie spisywał się tak dobrze jak w poprzednim, ale były ku temu racjonalne przesłanki. Przede wszystkim Bośniak niemal przez całą rundę jesienną grał z urazem, nie był do końca zdrowy i sprawny. Ponadto zmieniły się nieco jego zadania na boisku.

Z gracza stricte ofensywnego stał się piłkarzem z większą ilością zadań defensywnych, musiał zastępować kontuzjowanego Kamila

...

Zawartość dostępna dla czytelników eKuriera
Pozostało jeszcze 80% treści

Pełna treść artykułu dostępna po zakupie
eKuriera
z dnia 22-04-2020