22-04-2020 eKurier | Kurier Plus
PRZYRODA Problem nie tylko szczeciński

Codzienne zatruwanie gołębi

Codzienne zatruwanie gołębi
Przy ul. Ofiar Oświęcimia pojawiły się szczurze nory. To efekt przekarmiania gołębi. Fot. Czytelnik

Problem ma około 30 centymetrów długości, waży od 180 do 360 gramów i w ciągu roku może wyprowadzić pięć lęgów. Na dodatek ma skrzydła o rozpiętości 60 centymetrów. Ten problem nosi nazwę gołąb miejski i, jak twierdzi przynajmniej część mieszkańców, zatruwa im życie. Rzecz w tym, czy to on jest tym problemem? Czy też tylko skutkiem bezmyślnego dokarmiania przez ludzi?

W ubiegłym tygodniu, w środę 15 kwietnia, pisaliśmy o uciążliwościach, na które narażeni są mieszkańcy z rejonu szczecińskich ulic: Ofiar Oświęcimia, Cyryla i Metodego i Kadłubka. Przypomnijmy, że zwrócili się oni o pomoc do naszej redakcji „w sprawie regularnego i uciążliwego zaśmiecania podwórka przez jedną lokatorkę. Pani ta od ponad 2 lat uprzykrza życie mieszkańcom osiedla. Została nawet ukarana grzywną (3 sprawy sądowe) w 2019 roku za zaśmiecanie podwórka. W sądzie i na komisariacie policji zeznawali sąsiedzi, taksówkarz i prywatny detektyw, który zbierał dowody

...

Zawartość dostępna dla czytelników eKuriera
Pozostało jeszcze 80% treści

Pełna treść artykułu dostępna po zakupie
eKuriera
z dnia 22-04-2020



Image
Gołębi w Szczecinie są tysiące. Fot. Mirosław WINCONEK
Image
Gołębie na chodnikach i trawnikach to… wręcz norma. Fot. Czytelnik