28-04-2020 eKurier | Sport
PIŁKA NOŻNA Pogoń z praw telewizyjnych może zarobić ponad 20 mln złotych
Powrót do gry dla kasy
Wszystko wskazuje na to, że pod koniec maja wznowią rozgrywki piłkarze ekstraklasy. Ostatnie jedenaście kolejek ma zostać rozegranych w ekspresowym tempie siedmiu tygodni. Łatwo zatem zauważyć, że piłkarze po prawie trzymiesięcznej przerwie we wspólnych treningach przystąpią do rozgrywania regularnych meczów praktycznie tylko po indywidualnych treningach w domu lub jego okolicach.
Sytuacja jest niestandardowa, nie do końca pod kontrolą, ale należy umieć się w niej znaleźć i próbować dokończyć sezon w warunkach, jakie uda się stworzyć. Wszystko po to, by przede wszystkim uzyskać ze stacji telewizyjnych ostatnią transzę pieniężną, która w trudnej sytuacji finansowej poprawi stan kasy w wielu polskich klubach.
Obecnie kluby otrzymały znaczną część pieniędzy, około 70 procent wynegocjowanej sumy z 225 mln złotych. Do pozyskania pozostało około 65 mln złotych, które niektórym stoją kością w gardle. Są bowiem duże wątpliwości co do podziału tych pieniędzy, co zostało ustalone przed rozpoczęciem sezonu, ale w sytuacji zupełnie innej, jaka ma miejsce obecnie w dobie szalejącego koronawirusa.
Okazuje się, że wpływy z ostatniej transzy trafią głównie do drużyn z czołowych miejsc w tabeli. Nowy podział środków zakłada bowiem bardzo duże premie dla drużyn, które zakwalifikują się do europejskich pucharów, a tak naprawdę nie wiadomo, czy one w ogóle się odbędą.
Walka o konkretne środki
O konkretne środki walczyć będzie też Pogoń Szczecin, która po ostatnim bezbramkowym remisie z Rakowem Częstochowa spadła na szóste miejsce w tabeli. To najniższa lokata szczecińskiej drużyny podczas obecnego sezonu. W żadnym innym momencie podopieczni trenera Runjaica nie znajdowali się w tabeli tak nisko.
Na 26 kolejek tylko w trzech portowcy plasowali się poza podium, a po siedmiu kolejkach nawet liderowali w tabeli. Po raz ostatni po meczu z Piastem w grudniu ubiegłego roku. Od tamtej pory drużyny ekstraklasy
...Pozostało jeszcze 80% treści
Pełna treść artykułu dostępna po zakupie
eKuriera
z dnia 28-04-2020