22-05-2020 eKurier | Kurier Plus
Istota komunizmu widziana jak w soczewce

Zidentyfikujemy żołnierzy z Westerplatte

Zidentyfikujemy żołnierzy z Westerplatte
Andrzej Ossowski: „Polscy żołnierze zaraz po zakończeniu walk zostali przez Niemców nie tyle pochowani, co zagrzebani. Nie można mówić o żadnym pochówku. Stworzono tam symboliczny cmentarzyk, ale tak naprawdę o szczątkach zapomniano. Temat nie istniał”. Fot. Dariusz GORAJSKI

Z dr. hab. Andrzejem OSSOWSKIM, kierownikiem Polskiej Bazy Genetycznej Ofiar Totalitaryzmów Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie, rozmawia Alan SASINOWSKI

 

– PBGOT oraz Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku i Instytut Pamięci Narodowej zajmą się identyfikacją ciał żołnierzy znalezionych w ostatnich latach na Westerplatte. Nazywa pan to „największym w Polsce panelem badawczym”. Co to oznacza?

– Westerplatte to miejsce szczególne dla naszej historii, w którym poległy szczególne ofiary. Z jednej strony jest śledztwo IPN i w jego ramach mamy odpowiedzieć na konkretne pytania dotyczące płci tych osób, ich obrażeń, przyczyny śmierci, a następnie mamy je zidentyfikować. Natomiast poza tym razem z Muzeum chcemy jak najwięcej dowiedzieć się o tych ludziach, o ich pochodzeniu biogeograficznym, chcemy zrekonstruować ich wygląd twarzy, poznać kolor ich oczu, włosów, i inne cechy. W większości nie mamy nawet ich zdjęć. Westerplatte jest w naszej świadomości od zawsze. Dlatego tak niebywałe jest to, co się stało ze szczątkami żołnierzy, którzy tam zginęli. Przez tyle lat leżeli jak w jakimś śmietniku. Na pewno nie byli pochowani godnie. A propaganda komunistyczna na całego wykorzystywała ich mit. To, jak postąpiono z ciałami żołnierzy przy jednoczesnym krzewieniu mitu walki o Westerplatte, jak w soczewce pokazuje istotę komunizmu.

...

Zawartość dostępna dla czytelników eKuriera
Pozostało jeszcze 80% treści

Pełna treść artykułu dostępna po zakupie
eKuriera
z dnia 22-05-2020



Image
Fot. Tomasz SIENICKI / Wikipedia