29-05-2020 eKurier | Kurier Plus
Co Nuta DoNuta robi w Australii?

Fajnie jest wracać do robaczków

Fajnie jest wracać do robaczków
Agatę Kolasińską znają chyba wszyscy melomani w mieście – poczynając od przedszkolaków, przez licealistów, a kończąc na ich rodzicach i nauczycielach. Stworzyła niezapomnianą postać Nuty DoNuty, prowadząc filharmoniczne spotkania z muzyką dla dzieci, koncerty szkolne i rodzinne. Pisze również scenariusze spektakli, jest aktorką oraz autorką tekstów piosenek. Fot. archiwum Agaty Kolasińskiej

Z Agatą KOLASIŃSKĄ z Centrum Edukacji szczecińskiej filharmonii, znanej też melomanom jako Nuta DoNuta, rozmawia Monika GAPIŃSKA

 

– Mieszkasz teraz w Australii. Skąd pomysł na tak daleki wyjazd i co tam robisz?

– W styczniu 2019 ROKU rozpoczęłam studia na kierunku Event Management w Gold Coast. Kilka ostatnich lat spędzonych przy produkcji wydarzeń kulturalnych w filharmonii rozbudziło chęć dokształcenia się w dziedzinie, która mnie zafascynowała i połknęła. Oczywiście mogłam studiować w Poznaniu czy w Warszawie, ale na mojej drodze pojawiła się osoba, która o wyjeździe na antypody marzyła od najmłodszych lat, więc można powiedzieć, że połączyłam czyjeś marzenia ze swoimi celami.

– Trudno było po latach wrócić do nauki?

– Na naukę nigdy nie jest za późno i uważam, że dzięki niej młodniejemy. Jest umysłowym odpowiednikiem botoksu. Ale powrót na studia po kilkunastu latach, w obcym języku, to rozmaitość. Przez pierwsze tygodnie uczyłam się słuchać, rozumieć i komunikować w języku angielskim – tak, aby się wyrabiać ze wszystkimi zaliczeniami. Pacific Training Group ma świetną kadrę nauczycielską, przygotowaną do pracy z międzynarodowymi studentami, więc ich pomoc i cierpliwość nie pozwalały na poczucie wstydu czy brak wiary w siebie. Znaczna część materiałów i zaliczeń jest

...

Zawartość dostępna dla czytelników eKuriera
Pozostało jeszcze 80% treści

Pełna treść artykułu dostępna po zakupie
eKuriera
z dnia 29-05-2020



Image
„Najwspanialszą rzeczą tutaj jest bliskość lasów deszczowych i majestatycznych gór. Zaledwie godzinę drogi od szerokich plaż można wędrować po kilkudziesięciokilometrowych szlakach i podziwiać drzewa Lamington National Park, które, jak głosi legenda, były pierwowzorem lasów Avatara” – opowiada Agata Kolasińska. Fot. archiwum Agaty Kolasińskiej
Image
Co czwartek na profilu facebookowym szczecińskiej filharmonii można obejrzeć pocztówki dźwiękowe przesyłane przez Agatę Kolasińską z Australii. Warto obejrzeć! W drugim odcinku była mowa o tamtejszym symbolu – kangurach. Fot. archiwum Agaty Kolasińskiej