02-07-2020 eKurier | Szczecin/Region
Kosmetolog o wpływie dezynfekcji
Zadbać o dłonie w czasach pandemii
W czasach koronawirusa zmuszeni jesteśmy systematycznie myć lub dezynfekować ręce i nosić rękawiczki, które często zawierają wysuszający talk. W efekcie skóra staje się szorstka i pofalowana. Częściej tworzą się skórki, które nieprzyjemnie haczą o materiał. Skóra jest jak pergamin. Co zrobić, by przywrócić ją do poprzedniego stanu? W pierwszej kolejności przychodzą na myśl stare i sprawdzone środki: gliceryna i wazelina. Ale czy warto po intensywnym i dość długim działaniu środków odkażających zastosować np. peeling na skórę dłoni? I jak zacząć ich regenerację? Na te pytania odpowiada Edyta Tyrkała, kosmetolog.
- Jakie najczęściej składniki zawierają środki odkażające i jak wpływają one na skórę?
- Podstawowymi substancjami czynnymi wykorzystywanymi w środkach przeznaczonych do dezynfekcji skóry są przede wszystkim alkohole. Wśród nich najpopularniejszy jest etanol. Do głównych zadań składników aktywnych obecnych w płynach, żelach i piankach odkażających, należy ograniczenie i zahamowanie wzrostu drobnoustrojów. Te składniki charakteryzuje szybka aktywność i szerokie spektrum działania. O ile preparaty służące do dezynfekcji cechuje wysoka skuteczność, to jednak ich częste stosowanie
...Pozostało jeszcze 80% treści
Pełna treść artykułu dostępna po zakupie
eKuriera
z dnia 02-07-2020