16-07-2020 eKurier | Szczecin/Region
Postępowanie w sprawie pobicia Olega

Bo mówił z „akcentem”?

Bo mówił z „akcentem”?
Oleg kilka dni po pobiciu.

„Tak się traktuje Ukraińców w Polsce” – to były ostatnie słowa, jakie usłyszał 30-letni Oleg, mieszkaniec Polic, zanim stracił przytomność. Choć tego nie pamięta, chwilę później cały we krwi zatrzymał nadjeżdżający radiowóz. Obudził się w szpitalu.

O bandyckim napadzie na Olega, informatyka mieszkającego w Policach, pisaliśmy już w „Kurierze”. Przypomnijmy. Został napadnięty 28 czerwca przed barem przy plaży w Międzyzdrojach. Nie znał mężczyzn, którzy go skatowali. Wie jedynie, że jakiś czas byli w tym samym lokalu co on. Ale nie rozmawiali ze sobą.

– Po prostu, w pewnym momencie jeden z nich rzucił w kierunku mojego klienta, że „jego obecność jest tu zbędna”. Nie było między nimi zatargu. Jedynie słyszeli, że mówi

...

Zawartość dostępna dla czytelników eKuriera
Pozostało jeszcze 80% treści

Pełna treść artykułu dostępna po zakupie
eKuriera
z dnia 16-07-2020