14-07-2020 eKurier | Sport
PIŁKA NOŻNA Wychowanek Pogoni zagra w finale Pucharu Polski

Trofeum w zasięgu

Trofeum w zasięgu
Łukasz Zwoliński zdobył w tym roku siedem goli i awansował do finału Pucharu Polski. Fot. Ryszard PAKIESER

O tym, że Pogoń Szczecin nie zagra w finale Pucharu Polski wiemy od jesieni ubiegłego roku. Wtedy szczecinianie przegrali w 1/16 finału tych rozgrywek z I-ligową Stalą Mielec. To była trzecia z rzędu porażka naszej drużyny z rywalem z niższej klasy rozgrywkowej i na tak wczesnym etapie.

W ostatniej dekadzie Pogoń na dziesięć startów w rozgrywkach o Puchar Polski tylko raz zaprezentowała się wiosną. W pozostałych edycjach żegnała się już podczas jesiennych spotkań. Pod tym względem to wyjątkowa dekada, ale w negatywnym kontekście. We wcześniejszych nie zdarzało się, żeby Pogoń w rozgrywkach o Puchar Polski prezentowała się aż tak bardzo źle.

Los sprawił jednak, że w tegorocznym finale Pucharu Polski będą dwa pogoniarskie akcenty. W zespołach Lechii Gdańsk i Cracovii wystąpią dwaj byli piłkarze Pogoni Szczecin, którzy jeszcze nie tak dawno grali dla szczecińskiego zespołu i mieli znaczący wpływ na drużynę. Obaj obecnie znajdują się w swoim najlepszym okresie piłkarskiej kariery.

Jeden z nich cieszyć się będzie z krajowego pucharu, drugi będzie musiał zadowolić się porażką w finale. To i tak zdecydowanie więcej niż obaj osiągnęli podczas swojego pobytu w Pogoni, gdzie finanse i czynnik ekonomiczny zawsze stoją na pierwszym planie, determinują wszystkie działania i całkowicie torpedują jakiekolwiek sportowe cele.

Zwoliński kontra Rapa

W finale Pucharu Polski rywalizować będą ze sobą Łukasz Zwoliński po stronie Lechii Gdańsk i Cornel Rapa po stronie Cracovii. Obaj byli piłkarzami Pogoni w tym samym czasie. Grali obok siebie w rundzie jesiennej sezonu 2016/17. Wiosną Zwoliński został wypożyczony do Śląska Wrocław i ustąpił miejsca w zespole Nadirowi Ciftciemu.

W kolejnym sezonie 2017/18 Zwoliński i Rapa przez cały sezon byli graczami podstawowymi, jednak nie zawsze spełniającymi oczekiwania. Szczególnie rozczarowywał Zwoliński, który w całym sezonie 2017/18 zdobył zaledwie jednego gola i latem 2018 roku

...

Zawartość dostępna dla czytelników eKuriera
Pozostało jeszcze 80% treści

Pełna treść artykułu dostępna po zakupie
eKuriera
z dnia 14-07-2020



Image
Cornel Rapa zdobył w obecnym sezonie trzy gole, zaliczył trzy asysty i zagra w finale Pucharu Polski. Fot. Ryszard PAKIESER