30-07-2020 eKurier | Szczecin/Region
Bezpieczeństwo a „dzikie” parkowanie

I nie ma mocnych?

I nie ma mocnych?
Na odcinku ul. Staromiejskiej, opodal katedry, samochody stoją jeden za drugim, zastawiając część wąskiego chodnika oraz drogi pożarowej. Dlaczego? Bo chcą parkować za darmo. Okazuje się bowiem, że ten fragment staromiejskiej uliczki jest wyłączony ze strefy płatnego parkowania. Fot. Arleta NALEWAJKO

Stoją jeden za drugim. Parkując na części wąskiego chodnika. Pozostawiając pieszym znacznie mniej miejsca niż to im gwarantuje prawo. Łamią więc nie tylko dobry obyczaj, ale również przepisy. Mimo to – jak pokazuje doświadczenie okolicznych mieszkańców oraz Rady Osiedla Stare Miasto – miejskie służby od lat nie dają im rady.

Mowa o kierowcach parkujących na odcinku ul. Staromiejskiej, opodal katedry. Zastawiających zarówno chodnik, jak i przejście dla pieszych w ciągu ul. Grodzkiej. Dlaczego? Bo chcą parkować za darmo. Okazuje się bowiem, że ten krótki odcinek staromiejskiej uliczki jest poza strefą płatnego parkowania.

– Chodnik jest wąski, a przez samochody piesi mogą przechodzić co najwyżej gęsiego. Uskakując nad wpustami piwnicznych okien, a też z trudem omijając zagracającą chodnik skrzynkę elektryczną. Jeżeli tędy chce przejść

...

Zawartość dostępna dla czytelników eKuriera
Pozostało jeszcze 80% treści

Pełna treść artykułu dostępna po zakupie
eKuriera
z dnia 30-07-2020