31-07-2020 eKurier | Kurier Plus
Perła architektury Szczecina

Willa Lentza na kolejne pokolenia

Willa Lentza na kolejne pokolenia
Fot. Mirosław WINCONEK

Mirosław WINCONEK

Zabytkowa Willa Lentza przy al. Wojska Polskiego 84 to adres, który w Szczecinie znają pokolenia jego mieszkańców. Tą perłą architektury, jakich niewiele do czasów nam współczesnych pozostało – po wyczekiwanej długo i wreszcie ukończonej, a trwającej niemal dwa lata renowacji – będą miały szansę zachwycać się także kolejne pokolenia. Jak podkreślają konserwatorzy, to był dla tej wzniesionej na przełomie lat 1888/1889 budowli już ostatni dzwonek. Odrestaurowywanie jej stanowiło nie lada wyzwanie, by ją uratować Po tej swoistej podróży w czasie teraz z dumą mogą opowiadać o tym, czego dokonali.

– Konserwację zwykle wyobrażamy sobie jako zabiegi estetyczne dotyczące np. wykończenia ścian, złoceń, elementów metalowych i drewnianych. W przypadku tej willi był znacznie szerszy zakres prac i działań renowacyjnych tego, co zwykliśmy nazywać zewnętrzną powłoką, ale chodziło także o przystosowanie tego budynku do pełnienia funkcji użyteczności publicznej i dostosowanie go do współczesnych przepisów oraz wymogów budowlanych. I to na etapie projektowania prac była najtrudniejsza część zadania – mówi Marta Kazimierczak-Gieda, kierownik prac konserwatorskich.

W willi konieczne było m.in. zdjęcie wszystkich parkietów, odsłonięcie wszystkich stropów. Część z tych stropów była wzmacniana. Wszystkie prace odbywały się praktycznie na odsłoniętych legarach. Przez pewien czas zdemontowana była również jedyna klatka schodowa. Trzeba było ustawić tymczasowo dodatkową klatkę w jednym z pomieszczeń, by można było nią dostać się do pomieszczeń na wyższych kondygnacjach. Samo dostosowanie do przepisów przeciwpożarowych wiązało się m.in. z rozprowadzeniem instalacji ostrzegającej z całymi sieciami głośników i czujników pomiarowych.

– A wszystkie elementy drewniane, w tym boazerie, skrzydła drzwiowe i bogato zdobione portale musieliśmy zdjąć ze ścian. Zostały one wymontowane i wywiezione, by można było dokonać ich właściwej i drobiazgowej konserwacji. Są to bardo duże i ciężkie elementy, dlatego też było to spore przedsięwzięcie logistyczne z ich transportem, by

...

Zawartość dostępna dla czytelników eKuriera
Pozostało jeszcze 80% treści

Pełna treść artykułu dostępna po zakupie
eKuriera
z dnia 31-07-2020



Image
Jedna z bogato zdobionych detalem sal na parterze Fot. Mirosław WINCONEK
Image
Drewno i ornamenty sufitu Fot. Mirosław WINCONEK
Image
Okno witrażowe w pokoju mauretańskim Fot. Mirosław WINCONEK
Image
Wejście główne z balustradami Fot. Mirosław WINCONEK
Image
Fot. Mirosław WINCONEK
Image
Fot. Mirosław WINCONEK