09-10-2020 eKurier | Kultura
W tym roku zdobyła najwięcej Fryderyków

Czy przed nią światowa kariera?

Czy przed nią światowa kariera?
Hania Rani jest jedną z najciekawszych nowych twarzy na polskiej scenie muzycznej. Doskonale łączy muzykę klasyczną z popową melodyką. W jej wykonaniu pop to wyrafinowana elegancja i smak. Fot. Alfheidur GUDMUNDSDOTTIR

Monika GAPIŃSKA

Podczas nauki w szkole muzycznej jej idolem był Rafał Blechacz, laureat Konkursu Chopinowskiego. W wywiadach mówi, pytana o swoje preferencje muzyczne, że „Bach jest cool". Głównie gra (dla dużej publiczności) w Europie Zachodniej, jej solowe płyty wydała brytyjska wytwórnia fonograficzna, a wydawcą kolejnej - tej nagranej w szczecińskiej filharmonii (!) - prawdopodobnie będzie firma bardzo licząca się w świecie muzycznym. Już zatem czas na to, by masowa polska publiczność usłyszała o tej utalentowanej artystce, bo na razie ma fanów tylko wśród wąskiego grona koneserów. Może fakt, że zdobyła w tym roku największą liczbę statuetek Fryderyka, pozwoli sporemu gronu osób poznać jej twórczość. O kim tu mowa? To Hania Rani, trzydziestolatka, przed którą zapewne światowa kariera.

Zaczęło się od Ciechowskiego

W recenzjach muzycznych nazwisko Hani Rani zaczęło się pojawiać kilka lat temu, kiedy nagrała - w duecie z wiolonczelistką szczecińskiej filharmonii (tak, tak!) Dobrawą Czocher - płytę „Biała flaga" z klasycznymi aranżacjami utworów Grzegorza Ciechowskiego. Potem założyła z Joanną Longić duet Tęskno, no i wreszcie w ubiegłym roku wydała solowy album „Esja". Jest na niej muzyka silnie działająca na naszą wyobraźnię,

...

Zawartość dostępna dla czytelników eKuriera
Pozostało jeszcze 80% treści

Pełna treść artykułu dostępna po zakupie
eKuriera
z dnia 09-10-2020



Image
Muzykę Hani Rani czasem krytycy określają jako modern classical, który wyraża się poprzez nowe podejście do klasycznie znanych formuł muzycznych oraz zastosowań akustycznego instrumentarium. Fot. Marta KACPRZAK
Image
Hania Rani w duecie z Dobrawą Czocher nagrała dwie płyty. Ta druga ma zostać wydana w przyszłym roku. Krzysztof NAROŻAŃSKI