20-10-2020 eKurier | Szczecin/Region
Cmentarny dramat w pięciu aktach

Sumienie poruszone pośród krzyży

Sumienie poruszone pośród krzyży
Zdjęcia obrazują wielką zmianę, jaka właśnie zaszła na Cmentarzu Centralnym. Fot. Mariusz KLUNDER

Na dwa tygodnie przed dniem Wszystkich Świętych stało się to, co do tej pory oficjalnie było niemożliwe: wykarczowano chaszcze pomiędzy zapomnianymi mogiłami Cmentarza Centralnego. 

„Mamy poczucie, że poruszyliśmy sumienie prezydenta” – nie ma wątpliwości radna Łongiewska-Wijas, która wraz z grupą społeczników od miesięcy apelowała do prezydenta oraz podległych mu służb o szacunek dla grobów tych, którzy spoczęli w kwaterach największej szczecińskiej nekropolii.

Fatalny obraz niepamięci trwał od wiosny.

Szacunek dla miejsc pochówku

Gdy chaszcze ostów i pokrzyw miejscami sięgnęły niemal dwóch metrów, utrudniając dotarcie do mogił położonych bliżej ul. Mieszka I, to na apele szczecinian o uporządkowanie cmentarnych terenów Zakład Usług Komunalnych pozostawał głuchy. Wówczas to Mariusz Klunder, którego dziadkowie, rodzice oraz żona spoczywają na Cmentarzu Centralnym, o pomoc zwrócił się bezpośrednio do prezydenta Szczecina. Ten jednak odpisał: „ZUK na bieżąco stara się kosić miejsca «swoje», tzn. alejki lub często uczęszczane szlaki. Nie dotyczy to jednak prywatnych i opłaconych kwater, którymi nie interesuje się rodzina”.

...

Zawartość dostępna dla czytelników eKuriera
Pozostało jeszcze 80% treści

Pełna treść artykułu dostępna po zakupie
eKuriera
z dnia 20-10-2020



Image
Fot. Mariusz KLUNDER