22-01-2021 eKurier | Kurier Plus
Na zawsze zapisał się z drużyną w historii polskiego wioślarstwa

To już jest inny etap w moim życiu

To już jest inny etap w moim życiu
Bez ciężkiego treningu nie byłoby sukcesów, bez nich zaś medalu olimpijskiego dla pana Konrada. Fot. archiwum prywatne/Konrad WASIELEWSKI

Rozmowa z Konradem Wasielewskim, mistrzem olimpijskim XXIX Letnich Igrzysk Olimpijskich z 2008 roku w Pekinie oraz czterokrotnym mistrzem świata

- Wioślarze słyną ze zdrowia i żelaznej kondycji. Wiosłuje pan jeszcze czasami po Odrze?

- Od zakończenia kariery sportowej nie wiosłuję na wodzie, ale okazyjnie - jak są pokazowe zawody sportowe - występuję na Odrze. Poza tym staram się spędzać czas aktywnie z moim synem, jak tylko mam możliwość po swoich codziennych zajęciach.

- Jak się zaczęła pana przygoda ze sportem?

- Byłem aktywny fizycznie od najmłodszych lat, próbowałem wielu dyscyplin sportowych, tj.: siatkówki, koszykówki, karate, pływania, ale ostatecznie wybrałem wioślarstwo. I w wieku 15 lat zaczęła się moja przygoda z wioślarstwem, która z czasem przerodziła się w sport profesjonalny.

- Standardowy trening i przygotowania do zawodów wymagały sporo wysiłku. Co zadecydowało o wyborze tej dyscypliny, z której Szczecin chyba słynie…

- Zdecydowanie tak! Co zdecydowało? Ciekawość tej dyscypliny sportowej, różnorodność treningów przygotowawczych o różnych porach roku. Im dłużej trenowałem, tym bardziej byłem zmotywowany i więcej wkładałem wysiłku. Pierwszy medal zdobyłem jako nastolatek. On się przyczynił do tego, że ostatecznie wybrałem akurat tę dyscyplinę sportową. Późniejsze lata przyniosły kolejne medale zdobyte zarówno w kraju, jak i za granicą, a wisienką na torcie był ten najważniejszy złoty medal igrzysk

...

Zawartość dostępna dla czytelników eKuriera
Pozostało jeszcze 80% treści

Pełna treść artykułu dostępna po zakupie
eKuriera
z dnia 22-01-2021



Image
Konrad Wasielewski, mistrz olimpijski z Pekinu, stara się wciąż spędzać czas aktywnie — podczas pokazowych zawodów i w domu z swoim synkiem. Fot. archiwum prywatne/Konrad WASIELEWSKI
Image
Adam Korol, Michał Jeliński, Marek Kolbowicz i Konrad Wasielewski to mistrzowie olimpijscy z Pekinu. Fot. archiwum prywatne/Konrad WASIELEWSKI
Image
Wioślarze ze złotej czwórki z Pekinu czasami pływają pokazowo dla szczecinian na Odrze. Fot. Archiwum prywatne/Konrad WASILEWSKI
Image
Adam Korol, Michał Jeliński, Marek Kolbowicz i Konrad Wasielewski to mistrzowie olimpijscy z Pekinu. Fot. archiwum prywatne/Konrad WASIELEWSKI