29-01-2021 eKurier | Kurier Plus
Pod prąd

Zamiast karnawału... suche morsowanie

Janusz ŁAWRYNOWICZ

Czy ktoś zauważył, że mamy już pełnię karnawału? Chyba tylko urlopowani przymusowo studenci i wygnane ze szkół nastolatki próbujące pohałasować na świeżym powietrzu. Wszak natura ciągnie w las lub do parku, gdyż przybytki kultury i rozrywki celebrują pustkę.

Skoro władze większości miast świata uparcie wzywają „zostań w domu!", normalny człek kierowany zdrowym odruchem wychodzi na dwór. Wszak jeno martwa ryba płynie z prądem, żywa zawsze pod prąd. Cóż, czyni tak niemal połowa rodaków...

Morsowanie fajna rzecz, ale wylansowane przez telewizję, niestety stało się modne, gromadne, przez co straciło spontaniczny urok. W dodatku zamiast kąpać się, pluskać , pływać w zimnej wodzie, rozebrana młodość (również ta druga) włazi w wodę po ramiona i stoi nieruchomo, pozując do „fotki - idiotki". Tymczasem istotą życia i wszelkiej naturalnej terapii,

...

Zawartość dostępna dla czytelników eKuriera
Pozostało jeszcze 80% treści

Pełna treść artykułu dostępna po zakupie
eKuriera
z dnia 29-01-2021