05-03-2021 eKurier | Szczecin/Region
Czy tak ma wyglądać dialog z urzędem?

Nie składają broni

Nie składają broni
Spotkanie z przedstawicielką Urzędu Marszałkowskiego w lipcu 2020 r. Fot. Andrzej ŁAPKIEWICZ

Andrzej ŁAPKIEWICZ

Mieszkańcy ulicy Starego Wiarusa w Szczecinie nie są usatysfakcjonowani treścią odpowiedzi na petycje skierowane do Urzędu Miasta. O ich proteście pisaliśmy na łamach „Kuriera” w lipcu ubiegłego roku. Zbuntowali się przeciwko planom wycinki drzew oraz zmianie charakteru ulicy. Obawiają się, że ich ulica, w części będąca ciągiem pieszo-jezdnym, stanie się drogą dojazdową na budowę, która wkrótce ma się rozpocząć na sąsiedniej działce.

Przypomnijmy: 21 lipca 2020 r. przy ul. Starego Wiarusa odbyła się wizja lokalna z udziałem przedstawicielki Urzędu Marszałkowskiego. Do marszałka wpłynął wniosek Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego w Szczecinie o wydanie zgody na wycinkę ośmiu drzew. Mieszkańcy złożyli protest. Podczas spotkania z przedstawicielką UM zwrócono uwagę, że już oznaczone do wycinki ponad 30-letnie drzewa nie są samosiejkami, zostały posadzone przez mieszkańców. Co więcej, jest to modrzew polski – gatunek chroniony w rezerwatach przyrody. Zgodnie z deklaracją złożoną mieszkańcom przez pracownicę Urzędu Marszałkowskiego, urząd nie wyraził zgody na wycinkę.

Czemu miałaby w ogóle służyć wycinka drzew przy ul. Starego Wiarusa? W obszarze położonym pomiędzy tą ulicą a ulicą Żołnierską znajdują się niezagospodarowane jeszcze działki, które miasto zaplanowało sprzedać. W ubiegłym roku Rada Miasta przyjęła dla tego obszaru plan zagospodarowania przestrzennego. Przewiduje on na tym terenie budowę nowej ulicy dojazdowej, odchodzącej od ulicy Żołnierskiej, która skomunikuje działki przeznaczone aktualnie do sprzedaży.

Na razie jednak nie widać żadnych przedsięwzięć, które wskazywałyby na budowę nowej ulicy. Podjęto za to działania, które mają diametralnie zmienić charakter sąsiadującej z tym terenem ulicy Starego Wiarusa. Wycinka drzew, czyniących dziś z tej ulicy cichy zaułek, mogła być wstępem do przekształcenia Starego Wiarusa w drogę dojazdową do budowy. Tak bynajmniej zakusy na drzewa odczytali mieszkańcy ulicy… i przystąpili do działania.

Może ulica, może chodnik?

Czasowe wstrzymanie wycinki nie rozwiązuje problemu, ponieważ okazuje się, że w planach przestrzennego zagospodarowania przyjętych odrębnie, w różnych latach dla dwóch sąsiadujących działek, przyjęto zapisy mówiące o skomunikowaniu ulic.

Mieszkańcy Starego Wiarusa, obawiając się, że ich wąska, pozbawiona chodnika

...

Zawartość dostępna dla czytelników eKuriera
Pozostało jeszcze 80% treści

Pełna treść artykułu dostępna po zakupie
eKuriera
z dnia 05-03-2021



Image
Drzewa do wycinki oznakowane farbą Fot. archiwum
Image
– Dlaczego musimy jeździć po uszkodzonych płytach, słuchać łomotu kół stukających o wystające pręty, borykać się z częstymi awariami sieci wodociągowo-kanalizacyjnej? – pytają mieszkańcy. Fot. archiwum