18-03-2021 eKurier | Kultura
Teatralne humoreski Opery na Zamku

Ups, zdarzyło się!

Ups, zdarzyło się!
Wiesław Łągiewka w przedstawieniu dla dzieci pt. „Toto” Fot. archiwum prywatne Wiesława ŁĄGIEWKI

Przedstawiamy kolejną część cyklu teatralnych humoresek pt. „Ups, zdarzyło się! Teatralne humoreski Opery na Zamku w Szczecinie". Dziś zabawne sytuacje na scenie i te za kulisami wspomina Wiesław Łągiewka, solista związany z operą od 1975 roku.

„Dobranoc, Bettino". Świetna komedia muzyczna, wyreżyserowana przez Ewę Kołogórską. Na scenie Grażyna Brodzińska i ja. Po ślubie, w swojej scenicznej sypialni, szczęśliwi śpiewamy piosenkę „Na via Appia". Na widowni siedzi Ewa Kołogórska, a przed nią dwie panie. Po skończonym duecie jedna do drugiej mówi o mojej partnerce na deskach: „Ona to ładna kobieta, ale on jakiś taki kucaty. Bliscy znajomi do dziś mnie tak czasem nazywają, a moja żona twierdzi, że zdjęcie „ślubne" z Grażyną mam ładniejsze od naszego.

* * *

„Piękna Helena". Gram Ajaxa II. Aria Heleny (Jadwiga Bigoszewska) dramatyczna, wyrzuty w stosunku do Menelausa (Bogdan Rzeszowski). Helena śpiewa, Menelaus je śniadanie na kocu, wyciąga wiktuały: kanapki, napoje, dwa jajka - zawsze gotowane. Ale tym razem rekwizytorka Danusia Kowalska daje mu dla żartu surowe. Wszyscy o tym wiedzą i czekają za kulisami na

...

Zawartość dostępna dla czytelników eKuriera
Pozostało jeszcze 80% treści

Pełna treść artykułu dostępna po zakupie
eKuriera
z dnia 18-03-2021