26-03-2021 eKurier | Kurier Plus
W Dziwnowie zaroi się od czerwonych beretów

Komandosi z tamtych lat

Komandosi z tamtych lat
Najpierw komandosi muszą się odnaleźć. Fot. archiwum Tadeusza ŁUKASZEWICZA

Nic tak nie łączy mężczyzn jak wojsko, a potem wspomnienia o służbie i koszarowo-poligonowe anegdoty. Za kilka miesięcy będzie okazja do kolejnych wspominków. Szykuje się niezłe spotkanie po latach. Dziś już seniorzy, dawni towarzysze broni będą mieli okazję cofnąć się aż o pół wieku. Ale najpierw ci twardziele muszą się odnaleźć.

- Koledzy spadochroniarze z Jednostki Wojskowej 4101 Batalionu Szturmowego, który stacjonował w latach 1964-86 w Dziwnowie, wyszli z inicjatywą, żeby spotkać się po 50 latach - mówi jeden z inicjatorów, p. Tadeusz Łukaszewicz.

Wypada przypomnieć, że 1. Samodzielny Batalion Szturmowy był samodzielną jednostką powietrznodesantową. Celem jego powołania było prowadzenie głębokiego rozpoznania oraz działań dywersyjnych na głębokim zapleczu

...

Zawartość dostępna dla czytelników eKuriera
Pozostało jeszcze 80% treści

Pełna treść artykułu dostępna po zakupie
eKuriera
z dnia 26-03-2021



Image
1. Samodzielny Batalion Szturmowy był samodzielną jednostką powietrznodesantową. Fot. archiwum Tadeusza ŁUKASZEWICZA
Image
- Chcemy dotrzeć do naszych kolegów - spadochroniarzy w różnych stopniach wojskowych, którzy są rozsiani po Polsce i nie tylko - mówi Tadeusz Łukaszewicz. Fot. Marek KLASA