18-03-2021 eKurier | Kurier Plus
Zanim zbudowano terminal LNG w Świnoujściu

Plony z Lizbony

Plony z Lizbony
Projekt gazoportu z dwoma basenami

Terminal LNG im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Świnoujściu działa piąty rok, a do tzw. gazoportu przypływają z różnych stron świata ogromne statki ze skroplonym gazem. Zanim rozpoczęto budowę terminalu, trwał spór o jego lokalizację. Region zachodniopomorski rywalizował z pomorskim. Ostatecznie wskazano na Pomorze Zachodnie i Świnoujście. Czasy, w których zapadały te ważne decyzje, doskonale pamięta kapitan żeglugi wielkiej Józef Gawłowicz, który z dużym zaangażowaniem osobistym wspierał tę inwestycję.

Kapitan Gawłowicz w 2006 roku został powołany przez ówczesnego (niedawno zmarłego) wiceministra transportu Zbigniewa Wysockiego na dyrektora Urzędu Morskiego w Szczecinie. Stanowisko to objął w połowie kwietnia. Nieco później pierwszy przewodniczący Komisji Europejskiej, Portugalczyk Josè Manuel Barroso, zaprosił na początek września unijnych dyrektorów urzędów morskich do Lizbony, aby uczcić przeniesienie Agencji Bezpieczeństwa Żeglugi z Brukseli do stolicy swego kraju.

– Urzędowe dziewczątko przygotowujące delegacje zaproponowało mi zamówienie pokoju hotelowego w Lizbonie za 298 euro, gdyż hotel mieści się nieopodal budynku Agencji – wspomina kpt. Józef Gawłowicz. – Byłem wcześniej w Lizbonie dziewięć razy statkami ze zbożem, ale ten jubileuszowy dziesiąty postanowiłem lepiej wykorzystać. Mówiono namiętnie w tym czasie o ewentualnej lokalizacji polskiego gazoportu, więc przeczytawszy w internecie o portugalskim Sinas, gdzie taka inwestycja była już zaawansowana, zdecydowałem się ją obejrzeć, zamiast po konferencji zjeść langustę, wypić lampkę wina i wracać do

...

Zawartość dostępna dla czytelników eKuriera
Pozostało jeszcze 80% treści

Pełna treść artykułu dostępna po zakupie
eKuriera
z dnia 18-03-2021



Image
W zmodyfikowanym projekcie zmieniono m.in. kierunek falochronu osłonowego o 13 stopni na północ. 
Image
Diadem w kształcie kogucika z kolekcji Gulbenkiana w Lizbonie Fot. Józef GAWŁOWICZ
Image
Od kilku lat przypływają do Świnoujścia ze skroplonym gazem m.in. statki mające 315 m długości i 50 m szerokości, jak widoczny na zdjęciu gazowiec „Al Sheehaniya”, który gościł tu w miniony weekend. Fot. Polskie LNG/Twitter