25-03-2021 eKurier | Kultura
Konrad Pawicki… Jeszcze raz

Miejsko-męskie śpiewanie

Nowa, trzecia płyta Konrada Pawickiego nosi tytuł „Jeszcze raz", co zdaje się sugerować, iż mamy do czynienia z jakąś powtórką, a przynajmniej powrotem. Trochę to prawda, ponieważ i na niej liderowanie wykonawcy - autora słów i kompozytora - stanowi wyznacznik stylu, nadając całości autorski sznyt i charakter. Inny to jednak Pawicki niż na poprzednich CD, inny też, niż ten znany ze sceny teatru czy kabaretu, na której też przecież zdarzyło mu się śpiewać.

Ten muzyczny Kondrad Pawicki, na co dzień ceniony aktor Teatru Współczesnego w Szczecinie, jawił się dotąd przede wszystkim jako śpiewający poeta, wykonawca tzw. piosenki literackiej, aktorskiej, w której melodia czy aranżacja odgrywały mniejszą rolę niż jego męski głos i klimatyczna interpretacja. Choć ostatnio dał się też poznać jako mroczny rockman ze świata Nica Cave’a.

Tymczasem „Jeszcze raz" to propozycja w najlepszym tego słowa znaczeniu muzyczna właśnie; interesująca tekstowo, ale zarazem - choć na swój sposób - taneczna, pełna z lekka pastiszowych aranżacji, ciekawych pomysłów melodycznych i transowych wibracji. A mimo stylistycznej różnorodności dość spójna, nie tyle może stylistycznie, co emocjonalnie. Dominującym wrażeniem jest tu

...

Zawartość dostępna dla czytelników eKuriera
Pozostało jeszcze 80% treści

Pełna treść artykułu dostępna po zakupie
eKuriera
z dnia 25-03-2021