25-03-2021 eKurier | Sport
FUTSAL Z orzełkiem na piersi na obcej ziemi…

Walczymy o utrzymanie

Walczymy o utrzymanie
Konrad Żebrowski w niedzielnym meczu na Twardowskiego z We-Met Futsal Club Kamienica Królewska. Fot. Ryszard PAKIESER

Rozmowa z Konradem Żebrowskim, piłkarzem Futsalu Szczecin

Według regulaminu rozgrywek z Grupy Północnej I ligi futsalu spadają cztery ostatnie drużyny, więc zespół Futsalu Szczecin formalnie powinien być już zdegradowany. Grzegorz Morkis z Komisji Futsalu PZPN poinformował nas, że Gatta Zduńska Wola wycofała się z rozgrywek ekstraklasy i będzie relegowana o dwie klasy rozgrywkowe niżej, a pozostali potencjalni spadkowicze z Ekstraklasy są z południa Polski, więc z Grupy Północnej I ligi spadną tylko trzy kluby. Gdyby jeszcze baraż wicemistrzów I ligi grup Północnej i Południowej wygrał zespół z naszej grupy, północnych spadkowiczów byłoby tylko dwóch. Szczecinianie choć zajmują ostatnie miejsce, mają więc jeszcze teoretycznie szansę wyprzedzić dwóch rywali. Nie będzie to jednak łatwe, bo Grzegodz Morkis poinformował nas także, że nieodbyty mecz z KS Gniezno, bezpośrednim rywalem w walce o utrzymanie, został zweryfikowany jako porażka walkowerem Futsalu Szczecin. Nasz zespół, który ma do rozegrania jeszcze cztery mecze, aby się utrzymać, musi wyprzedzić Victorię Sulejówek, mającą tyle samo punktów co szczecinianie oraz drużynę z Gniezna, do której traci pięć punktów. O rozgrywkach na hali postanowiliśmy porozmawiać z jednym z piłkarzy Futsalu Szczecin - Konradem Żebrowskim, najmłodszym bratem bardziej znanego futsalisty, reprezentanta Polski, a także trenera - Łukasza Żebrowskiego.

- Jak zaczęła się pana przygoda z futsalem?

- Mój kontakt z halowym futbolem związany jest z

...

Zawartość dostępna dla czytelników eKuriera
Pozostało jeszcze 80% treści

Pełna treść artykułu dostępna po zakupie
eKuriera
z dnia 25-03-2021