24-03-2021 eKurier | Sport
PIŁKA NOŻNA Ponad 30 lat Ariela Szydłowskiego w Chemiku Police

Nie był piłkarzem, lecz kibicem...

Nie był piłkarzem, lecz kibicem...
Zdjęcia Ariela Szydłowskiego z III-ligowych stadionów pojawiają się także w naszej gazecie. Fot. archiwum

Rozmowa ze sportowym fotoreporterem Arielem Szydłowskim

Ariel Szydłowski to policki pasjonat sportu, fotoreporter i rzecznik prasowy występującego w III lidze piłkarskiego Chemika Police, któremu jest wierny od ponad 30 lat! Postanowiliśmy poprosić go o rozmowę.

- Ile ma pan lat i jak długo pracuje w Chemiku Police?

- Mam już 38 wiosen i z Chemikiem jestem związany od przeszło 30 lat, bo gdy miałem 8 lat, mój tata zaprowadził mnie na mecz i tak już zostało. Pracuję w klubie od przeszło 19 lat.

- Jaki jest obszar pana działalności w klubie?

- Zajmuję się klubowymi mediami i wszystkim, co się z tym łączy, czyli prowadzeniem strony internetowej klubu, mediami społecznościowymi, zdjęciami, grafikami czy telewizją klubową, a jak trzeba, to robię także za spikera podczas ligowych spotkań.

- Czy grał pan w przeszłości w Chemiku? Jak zaczęła się pana praca przy zespole z Polic?

- W piłkę nie grałem w klubie. Kibicem Chemika jestem od pierwszego meczu, kiedy pojawiłem się na stadionie. Moja praca rozpoczęła się, gdy 19 lat temu wraz z Krzysztofem Cichomskim dostałem zaproszenie od trenera Macieja Dolaka, by pomóc przy pierwszej stronie internetowej klubu. I tak zostałem do dzisiaj.

- Jakie wydarzenia sportowe podczas pracy w Chemiku zapadły w pana pamięci?

- Było tego sporo, ale zdecydowanie najbardziej w pamięci zapadły mi mistrzostwa Polski juniorów z 2011 roku, w których młodzi chemicy zajęli pierwsze miejsce. Wspaniale było patrzeć na drużynę trenera Macieja Mateńki, która ogrywa faworyzowaną Legię Warszawa 4:2. Było to niezapomniane przeżycie. Miło wspominam też ostatnie sukcesy. Awans z okręgówki do III ligi czy zdobycie Pucharu Polski na szczeblu ZZPN w sezonie 2018/2019.

- Co z nowym stadionem dla Chemika?

- To raczej pytanie nie do mnie, a do

...

Zawartość dostępna dla czytelników eKuriera
Pozostało jeszcze 80% treści

Pełna treść artykułu dostępna po zakupie
eKuriera
z dnia 24-03-2021