26-03-2021 eKurier | Szczecin/Region
Kupuj lokalnie!

Przepis na przetrwanie

Przepis na przetrwanie
Fot. Katarzyna LIPSKA-SOKOŁOWSKA

Katarzyna LIPSKA-SOKOŁOWSKA

13 marca 2020 roku o godzinie 13 na dodatek pod numerem 13 na ul. ks. Bogusława X w Szczecinie dwie pasjonatki cukiernictwa i kręcenia lodów otwierają nową lodziarnię - pisałam w przeddzień tego wydarzenia. Maria Lisiecka i Paulina Bielecka-Jakubiak lokal otworzyły zgodnie z planem: - O g. 13 otwierałyśmy szampana, o g. 19, po wieściach, że rząd wprowadza obostrzenia - rzewnie płakałyśmy.

Wracam do #tag13 lody i ciastka po roku, by zobaczyć, jak radzą sobie właścicielki jednego z najmłodszych lodowo-cukierniczych biznesów, który swoje podwoje otworzył wraz z ogłoszeniem w kraju stanu zagrożenia epidemicznego. Chwilę potem, bo 20 marca - siedem dni po otwarciu lodziarni - w Polsce obowiązywał już stan epidemii. Nikomu nie trzeba przypominać obostrzeń, reżimu i ówczesnych haseł: każdy z nas przeżył słynne #zostańwdomu. One - Paulina Bielecka-Jakubiak i Marysia Lisiecka - odczuły to ze zdwojoną siłą. Po czasie euforii związanej z przygotowaniami do ich pierwszego sezonu przyszedł niewyobrażalny strach - co dalej?

Jak sprzedawać słodkości, gdy obok przeszklonych witryn lodziarni przechodnie tylko przemykają w pośpiechu po bułki? Jak zachęcić do wejścia do ich cukierni, gdy na ulicach najgłośniej wybrzmiewają komunikaty z radiowozów z apelem o pozostanie w domach i niegromadzenie się w grupach? Zastanawiały się, jak miałkim tematem musi być kupno wiaderka lodów albo kruchej bezy dla ludzi zbombardowanych wiadomościami o zakażeniach, zachorowaniach, zgonach i niejasnej przyszłości. Te rozmyślania rodziły kolejne pytania, w tym najważniejsze: jak zarobić na zobowiązania, kredyty, na czynsz? Za co zapłacić

...

Zawartość dostępna dla czytelników eKuriera
Pozostało jeszcze 80% treści

Pełna treść artykułu dostępna po zakupie
eKuriera
z dnia 26-03-2021



Image
Fot. Katarzyna LIPSKA-SOKOŁOWSKA
Image
Właścicielki lodziarni podkreślają, że pandemia zabrała by im miejsce pracy niemal zaraz po otwarciu, gdyby nie wsparcie, jakie otrzymały od sąsiadów z ulicy. Fot. Katarzyna LIPSKA-SOKOŁOWSKA
Image
Fot. Katarzyna LIPSKA-SOKOŁOWSKA