26-03-2021 eKurier | Szczecin/Region
Weź mnie KURIEREM do domu

Dawniej zwany Geraltem

Dawniej zwany Geraltem
Nie dla niego beton i kraty. Potrzebuje bezpiecznej przystani, czułości i opieki, jakie może mu dać tylko kochająca rodzina. Mowa o Santosie (445/20) – pięknym psie porzuconym przy bramie przytuliska. Fot. Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt

To przystojniak z pociesznie klapniętymi uszami. Potrzebna moc dobrych ludzi, bo choć jest duży i silny, to sam nie zdoła złego losu odmienić. Mowa o Santosie, którego cZŁOwiek przywiązał do bramy schroniska pewnej zimnej październikowej nocy.

Przez osiem długich lat miał dom i rodzinę. Lecz potem przydarzyła mu się historia, której nie sposób zrozumieć.

- Jednej październikowej nocy ktoś mu odebrał wszystko. Zabrał na bodaj najdłuższy spacer w jego życiu. Bez powrotu. Założył mu kaganiec i przywiązał do bramy. Sam odjechał. Było ciemno i zimno, a pies nawet nie mógł zaszczekać - o okolicznościach, w jakich Santos trafił do

...

Zawartość dostępna dla czytelników eKuriera
Pozostało jeszcze 80% treści

Pełna treść artykułu dostępna po zakupie
eKuriera
z dnia 26-03-2021



Image
Fot. Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt
Image
Fot. Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt