02-04-2021 eKurier | Kultura
„Bardzo lubię zgłębiać meandry ludzkiej psychiki”

Czytelnik zdecyduje, gdzie umiejscowi akcję

Czytelnik zdecyduje, gdzie umiejscowi akcję
Fot. archiwum Sylwestra KOWALSKIEGO

Z Sylwestrem KOWALSKIM, autorem książki pt. „Frank Carnegie R-26", rozmawia Monika GAPIŃSKA

- Czy dla ciebie, dotąd autora publikacji naukowych, powieść sensacyjna okazała się dużym wyzwaniem?

- To było wyzwanie głównie z powodu czytelników, których nie chciałem zawieść. Bardzo lubię zgłębiać meandry ludzkiej psychiki. Interesuje mnie, jak funkcjonuje mózg, również w relacjach społecznych. Uwielbiam także rozwiązywać zagadki i łamigłówki. Zatem naturalną konsekwencją było przełożenie tego wszystkiego na napisanie powieści. Robiłem to z ogromną radością i przyjemnością. W trakcie pandemii, zamiast martwić się i siedzieć, patrząc w sufit, wolałem skoncentrować się na czymś pożytecznym i pozytywnym. Pisanie było doskonałą odskocznią od rzeczywistości. Przy książce naukowej wiele czasu trzeba poświęcić na analizę dokumentów źródłowych, szukanie informacji i sprawdzanie ich wiarygodności. Przy pisaniu powieści jest inaczej. Największą rolę odgrywa fantazja i można sobie pozwolić na dużo więcej.

- Czytając twoją książkę, pomyślałam, że na pewno lubisz Jamesa Bonda. Twój bohater, podobnie jak Bond, radzi sobie w największych opałach, wplątuje się w różne historie, ale „otrzepuje się" z nich i idzie dalej…

-

...

Zawartość dostępna dla czytelników eKuriera
Pozostało jeszcze 80% treści

Pełna treść artykułu dostępna po zakupie
eKuriera
z dnia 02-04-2021