31-03-2021 eKurier | Szczecin/Region
„Samochody zawłaszczyły przestrzeń”

Nowa polityka parkingowa

Nowa polityka parkingowa
Fot. NiOL

Nowa polityka parkowania obowiązuje od dzisiaj (31 bm.) w Szczecinie. Główne zmiany to przede wszystkim większa i droższa Strefa Płatnego Parkowania. - Swoboda w parkowaniu jest już elementem, który definiujemy jako „historyczny". Nie mamy już tego komfortu - mówił we wtorek podczas konferencji prasowej Paweł Adamczyk, dyrektor Wydziału Gospodarki Komunalnej w szczecińskim magistracie. - Musimy mówić o bardziej świadomym korzystaniu z przestrzeni publicznej, która nie jest z gumy.

Przypomnijmy, że zmiany dotyczą obszaru, struktury opłat oraz organizacji Strefy Płatnego Parkowania. Nowy obszar SPP obejmuje 58 dodatkowych ulic. Na zachodzie granica przesunęła się do al. Bohaterów Warszawy, po wschodniej stronie obejmuje al. Wyzwolenia i ul. Malczewskiego. Na południu nową granicą SPP jest ulica Narutowicza.

Raz dziennie, pierwsze 15 minut postoju w strefach jest darmowe - pod warunkiem pobrania z parkomatu biletu zerowego. W strefie A za pierwszą godzinę postoju płacimy 3,60 zł (zamiast 2,80 zł), a w strefie B - 2,80 zł (zamiast 1,60 zł). Wzrosły także ceny za karnety miesięczne. W czerwonej strefie kosztuje 240 zł, a w żółtej - 150 zł. Abonamenty miesięczne są wyłącznie dla osób i firm płacących podatki w Szczecinie. Roczna opłata dla mieszkańca strefy wynosi 360 zł. Nowością jest abonament na określoną liczbę dni roboczych (od 1 do 23). Zlikwidowane zostały abonamenty roczne.

Uprawnienie do opłaty zryczałtowanej mają osoby zamieszkujące obszar SPP, a nie zameldowane, jak w poprzedniej uchwale. Mieszkaniec obszaru SPP musi być płatnikiem podatku dochodowego. To samo zastrzeżenie dotyczy uprawnienia do opłaty zryczałtowanej za hybrydy.

- Jesteśmy świadomi, że każda tego typu zmiana może być

...

Zawartość dostępna dla czytelników eKuriera
Pozostało jeszcze 80% treści

Pełna treść artykułu dostępna po zakupie
eKuriera
z dnia 31-03-2021



Image
Na południu nową granicą SPP jest ulica Narutowicza. Fot. Ryszard PAKIESER