02-04-2021 eKurier | Szczecin/Region
Rodziny nagle zaczęły spędzać więcej czasu ze sobą i… dostrzegać problem

Ludzie żyją obok siebie, a nie ze sobą

Ludzie żyją obok siebie, a nie ze sobą
Fot. Bartosz TURLEJSKI

Z Aliną MATYSIK, psychologiem klinicznym ze Świnoujścia, rozmawia Bartosz TURLEJSKI

- Kim jest psycholog kliniczny i jakimi problemami się zajmuje?

- Psychologia kliniczna zajmuje się mechanizmami zaburzeń przystosowania i zaburzeń osobowości, a także diagnozą i terapią zaburzeń psychicznych. Zajmuję się leczeniem osób w różnym przedziale wiekowym. Problemy są naprawdę różne, ale w ostatnim czasie pojawia się coraz więcej osób nieradzących sobie z izolacją, z obecną sytuacją związaną z epidemią.

- Epidemia to spore wyzwanie dla psychologów.

- Tak. Problemy pojawiają się różne. Wiele zależy od sytuacji; od wsparcia rodziny, od wielu czynników. Z jednej strony wzrasta wspomniane przeze mnie poczucie izolacji, samotności, zła kondycja psychiczna może też wynikać z utraty kogoś bliskiego, ale i nienormalności całej sytuacji. Coraz więcej osób boryka się z problemami finansowymi, traci pracę. Należy także pamiętać o pacjentach, którzy wcześniej zmagali się z różnego rodzaju zaburzeniami. W obecnej sytuacji lęki się wzmagają. Przykładem są chociażby zachowania kompulsywne, tj. potrzeba częstego mycia rąk.

- Niektóre sytuacje wydają się tak trudne, że pewnie część

...

Zawartość dostępna dla czytelników eKuriera
Pozostało jeszcze 80% treści

Pełna treść artykułu dostępna po zakupie
eKuriera
z dnia 02-04-2021