16-04-2021 eKurier | Kurier Plus
W sobotę odbędzie się pogrzeb księcia Filipa

Rodzina królewska jak współczesna ewangelia popkultury

Rodzina królewska jak współczesna ewangelia popkultury
Marek Rybarczyk Fot. archiwum Marka Rybarczyka

Z Markiem RYBARCZYKIEM, znawcą kultury, historii i polityki współczesnej Wielkiej Brytanii, wieloletnim dziennikarzem radia BBC, autorem niedawno wydanej książki pt. „Elżbieta, Filip, Diana i Meghan. Zmierzch świata Windsorów”, rozmawia Monika GAPIŃSKA

 

– O księciu Filipie napisał pan w swojej książce, że w momencie wchodzenia w rodzinę królewską był półsierotą, która szuka koszyka jak bezpański pies…

– To był człowiek, który miał bardzo ciężkie dzieciństwo. Urodził się na greckiej wyspie Korfu. Jego matka Alicja była Angielką, ojciec Andrzej z kolei był siódmym synem króla Grecji, importowanym z Danii. Kiedy Filip miał półtora roku, odegrały się bardzo dramatyczne wydarzenia. Jego ojciec był podejrzany o zdradę kraju i skazany na śmierć. Filip był wtedy na Korfu, a w więzieniu ważyły się losy ojca. Alicja zatem, która miała ogromne wpływy w establishmencie brytyjskim, zdołała przekonać premiera, by wysłał okręt wojenny. Wtedy to było tak, jak wysłanie obecnie samolotu z rakietami Cruise. Okręt ten zacumował przy Atenach i zagroził ostrzałem miasta. Wtedy Grecy zmiękli i wypuścili Andrzeja. Okręt podpłynął pod Korfu, a Filipa wniesiono na niego, jak mówi legenda, w skrzynce po pomarańczach. Potem całą rodziną zamieszkali pod Paryżem. Ojciec Filipa był tak strasznym kobieciarzem, że aż matka zwariowała z tego wszystkiego. Miała wizje, że Jezus Chrystus jest jej kochankiem. Co ciekawe, była leczona w domu dla obłąkanych przez samego Zygmunta Freuda, metodami drastycznymi, które dzisiaj by zostały uznane za barbarzyńskie. Tak naprawdę Filip bardzo wcześnie został sierotą, bo ojciec rozbijał się po Monte Carlo z kolejnymi kochankami, a matkę leczono psychiatrycznie. Filip od dziesiątego roku życia tułał się po kolejnych krewnych. Uczył się w 

...

Zawartość dostępna dla czytelników eKuriera
Pozostało jeszcze 80% treści

Pełna treść artykułu dostępna po zakupie
eKuriera
z dnia 16-04-2021



Image
Fot. Wydawnictwo Muza
Image
Pogrzeb 99-letniego księcia Filipa, zmarłego w ub. tygodniu, odbędzie się w sobotę (17 kwietnia) na terenie zamku Windsor. Ze względu na pandemię w ceremonii weźmie udział tylko 30 osób. Z powodu tych obostrzeń pogrzeb nie będzie miał charakteru państwowego. Fot. www.royal.uk