11-06-2021 eKurier | Kurier Plus
Wstyd nie rozwiązuje problemu

Uzależnienie to dramat całej rodziny

Uzależnienie to dramat całej rodziny
Marzena Kowalska, specjalista psychoterapii uzależnień z Centrum Zdrowia Psychicznego w Świnoujściu Fot. Bartosz TURLEJSKI

Z psychoterapeutą Marzeną KOWALSKĄ rozmawia Bartosz TURLEJSKI

Uzależnienie nie jest dramatem jednej osoby. To najczęściej dramat całej rodziny. Leczenie osób współuzależnionych to ogromne wyzwanie. O problemie opowiada „Kurierowi" Marzena Kowalska, specjalista psychoterapii uzależnień z Centrum Zdrowia Psychicznego w Świnoujściu.

- Kim jest osoba współuzależniona?

- Współuzależnienie jest zaburzeniem. Chodzi o osoby emocjonalnie związane z uzależnionymi i doświadczające negatywnych skutków tej relacji. Współuzależnieni zdają sobie sprawę z problemów partnera, ale robią najczęściej wszystko, żeby problem ukryć. Nie chcą np., żeby postrzegano ich jako rodzinę patologiczną. Podporządkowują więc swoje życie partnerowi, co wiąże się często z rezygnacją z własnych planów i marzeń.

- Nazwa zaburzenia może wydawać się nieco myląca.

Osoba współuzależniona może, ale nie musi sama być uzależniona. Z moich doświadczeń wynika też, że zdecydowanie trudniej jest leczyć takie osoby. W podświadomości pacjentów kryje się przekonanie, że nie robią nic złego. Przecież opiekują się uzależnionym, są troskliwe, poświęcają się. Trudno jest

...

Zawartość dostępna dla czytelników eKuriera
Pozostało jeszcze 80% treści

Pełna treść artykułu dostępna po zakupie
eKuriera
z dnia 11-06-2021