17-06-2021 eKurier | Kurier Plus
Mam wielką radość z tworzenia

Twarze wydłubane w korze

Twarze wydłubane w korze
Kazimierz Franaszczuk ze Stargardu i jego, jak mówi, zakazane gęby. Fot. Wioletta MORDASIEWICZ

Rozmowa z Kazimierzem Franaszczukiem, artystą ze Stargardu, który wykorzystuje naturalne piękno kory drzew i tworzy w niej płaskorzeźby

- Kolejny rok z rzędu spotykam pana na szlaku stargardzkiego ArtFestiwalu. Nadal fascynuje pana kora drzew?

- Oczywiście! Od kilku już lat wystawiam swoje płaskorzeźby wykonane w korze, a także w drewnie. Chcę, by inni też mieli radość z oglądania moich prac, by może sami odkryli w sobie jakiś talent. Ja mam wielką radość z tworzenia. Bardzo lubię sobie tak dłubać.

- Jak zaczęła się pana fascynacja korą?

- Zaraziłem się tą pasją lata temu od dyrektora domu kultury w Wolinie, skąd pochodzę. On

...

Zawartość dostępna dla czytelników eKuriera
Pozostało jeszcze 80% treści

Pełna treść artykułu dostępna po zakupie
eKuriera
z dnia 17-06-2021



Image
Fot. Wioletta MORDASIEWICZ