21-07-2021 eKurier | Szczecin/Region
Szczecińska syrenka wzbudziła zachwyt

Miejsce pełne zagadek

Syrena z Gocławia wzbudziła zachwyt wśród mieszkańców Szczecina. Teraz wiemy, że witraż z Willi Strutza przy ulicy Lipowej 19 zostanie zdemontowany i naprawiony. Nadal jednak nie wiadomo, kto jest jego autorem. Są jednak podejrzenia, że szkło może pochodzić z huty samego Louisa Comforta Tiffany’ego.

Przypomnijmy, że willa została wzniesiona w 1911 roku dla mieszczanina Otto Strutza, który jednocześnie był jej fundatorem. Znajduje się na Gocławiu, który przed II wojną światową był terenem typowo rekreacyjnym. Wówczas na tym niewielkim obszarze funkcjonowało osiem restauracji - w tym cztery w lesie. Mieszkańcy Szczecina, jak i turyści przypływali statkami, aby móc rozkoszować się widokami z Leśnego Wzgórza oraz pospacerować nad Odrą. Już w połowie XIX w. powstała tutaj pierwsza drewniana wieża widokowa. Następnie została rozebrana, a w jej miejsce postawiono Wieżę Bismarcka.

- Willę Strutza pamiętam z lat 70., kiedy to jeździłem pociągiem do szkoły

...

Zawartość dostępna dla czytelników eKuriera
Pozostało jeszcze 80% treści

Pełna treść artykułu dostępna po zakupie
eKuriera
z dnia 21-07-2021



Image
Willa została wzniesiona w 1911 roku dla mieszczanina Otto Strutza, który jednocześnie był jej fundatorem.
Image
Są przypuszczenia, że do stworzenia witrażu mogło posłużyć szkło z huty samego Louisa Comforta Tiffany’ego.