22-07-2021 eKurier | Szczecin/Region
Lockdown zabrał panu Gabrielowi bistro

Zawsze dla innych, dziś my możemy pomóc!

Zawsze dla innych, dziś my możemy pomóc!
Mówią o nim czlowiek-anioł. Skromny, z ogromnym sercem. Fot. Jarosław DULNY

Gabriel Dziubich przez siedem lat prowadził przy ul. Podgórnej w Szczecinie „Bistro pod 8". Pomagał też potrzebujących - gotował obiady dla osób bezdomnych, wspierał potrzeby słabszych, chorych i ubogich.

W trakcie pandemii, jako jeden z pierwszych, szykował posiłki dla medyków. Niestety, w wyniku lockdownu stracił swój lokal i dochód. Jest ciężko, ale się nie poddaje. Chce przebranżowić sklepik na Pomorzanach w małe bistro z domowymi obiadami. Ci, którzy wiedzą, ile robi dla innych, założyli w sieci zrzutkę i apelują: - Teraz my pomóżmy Gabrielowi na nowo stanąć na nogi!

Mówią o nim czlowiek-anioł. Skromny, z ogromnym sercem. Wspierał m.in. osoby doświadczające bezdomności, gotując dla nich posiłki rozdawane podczas czwartkowych Spotkań przy zupie na placu Tobruckim.

- Gabriel zgłosił się do nas sam i zawsze był bardzo pomocny - opowiada Robert Grabowski ze

...

Zawartość dostępna dla czytelników eKuriera
Pozostało jeszcze 80% treści

Pełna treść artykułu dostępna po zakupie
eKuriera
z dnia 22-07-2021