23-07-2021 eKurier | Szczecin/Region
Miasto wciąż gromadzi dowody
Pozwu jeszcze nie ma
Pięć miesięcy po zapowiedzi prezydenta Piotra Krzystka, że Miasto Szczecin idzie do sądu, by domagać się od Skarbu Państwa, a konkretnie Ministerstwa Edukacji i Nauki zwrotu niemal 46 milionów złotych dopłaconych z samorządowej kasy do wynagrodzeń nauczycieli, pozwu wciąż nie ma. - Proces zbierania materiału dowodowego nie dobiegł jeszcze końca - tłumaczy magistrat.
Przypomnijmy, 17 lutego br. prezydent Krzystek poinformował, że według wstępnych wyliczeń szczeciński budżet stracił na dopłatach do wynagrodzeń nauczycieli w latach 2018-2020 około 46 milionów złotych. W 2018 roku było to 7 mln zł, w 2019 r. kwota wzrosła do 15 mln zł, a w 2020 r.
z miejskiej kasy trzeba było dołożyć
...Pozostało jeszcze 80% treści
Pełna treść artykułu dostępna po zakupie
eKuriera
z dnia 23-07-2021